doktryna Nadczłowiek (Übermensch)
Übermensch
Człowiek jako coś, co ma być przezwyciężone; lina rozpięta między zwierzęciem a nadczłowiekiem. Pierwsza i główna nauka Zaratustry, ogłoszona na rynku.
Rozdziały, które głównie o niej mówią
W książce · fragmenty: 43
Część pierwsza
Gdy Zaratustra zaszedł do najbliższego miasta, co u skraju lasów leżało, znalazł tam wiele ludu zgromadzonego na rynku, gdyż było obwieszczone, iż linoskok da widowisko. I Zaratustra tako rzekł do ludu: — *Ja was uczę…
Pierwsze publiczne ogłoszenie nadczłowieka jako sensu ziemi — tego, dla którego człowiek jest pośmiewiskiem.
Czytaj w książce →
— *Ja was uczę nadczłowieka*. Człowiek jest czymś, co pokonanym być powinno. Cóżeście uczynili, aby jego pokonać?
Główna nauka książki w swej pierwszej postaci.
Czytaj w książce →
Zaratustra jednak spoglądał na lud i dziwił się. Po czym rzekł tymi słowy: — Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem i nadczłowiekiem, — liną ponad przepaścią. Niebezpieczne to przejście, niebezpieczne podroże,…
Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem i nadczłowiekiem, a Zaratustra nazywa siebie zwiastunem błyskawicy, którą jest nadczłowiek.
Czytaj w książce →
— Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem i nadczłowiekiem, — liną ponad przepaścią.
Najbardziej znany obraz w książce, ukazujący miejsce człowieka między zwierzęciem a nadczłowiekiem.
Czytaj w książce →
Lecz oto wydarzyło się coś, wobec czego wszystkie usta niemiały i wszystkie oczy słupem stawały. Linoskok rozpoczął właśnie swe dzieło; wyszedł on spoza małych drzwiczek i posuwał się po linie, rozciągniętej między…
Linoskok, który z niebezpieczeństwa uczynił swe powołanie, zostaje uczczony jako ten, kto idzie po linie.
Czytaj w książce →
Drogą waszą ja nie pójdę, wy, ciała gardziciele! Nie jesteście wy dla mnie mostem ku nadczłowiekowi! —
Wzgardziciele ciała zostają odrzuceni jako droga ku nadczłowiekowi.
Czytaj w książce →
Człowiek jest czymś, co powinno być pokonane: dlatego też powinieneś swe cnoty kochać, — gdyż przez nie zaginiesz. —
Przypomniana zostaje nauka o nadczłowieku: człowiek powinien być pokonany.
Czytaj w książce →
Nie chcecie zabijać, sędziowie i ofiarnicy, zanim zwierzę karku nie nagnie? Patrzcież, blady przestępca pochylił głowę: z oczu jego przemawia wielka wzgarda. „Moje «ja» jest czymś, co pokonanym być winno, moje «ja» jest…
Smutek sędziów ma stać się miłością do nadczłowieka — w ten sposób usprawiedliwią własne dalsze życie.
Czytaj w książce →
Wasze umiłowanie życia, niech będzie miłością waszej najwyższej nadziei: a najwyższą nadzieją waszą niech będzie najwyższa myśl życia! Zaś najwyższą myśl waszą winniście mnie pozwolić sobie rozkazać, — a brzmi ona:…
Zaratustra nakazuje jako najwyższą myśl, że człowiek jest czymś, co pokonanym być winno.
Czytaj w książce →
Zaś najwyższą myśl waszą winniście mnie pozwolić sobie rozkazać, — a brzmi ona: człowiek jest czymś, co pokonanym być winno.
Powtarza główną naukę książki jako rozkaz dla wojowników.
Czytaj w książce →
Gdzie państwo się kończy, tam dopiero zaczyna się człowiek, który nie jest zbyteczny: tam się poczyna pieśń niezbędnego, jednokrotną i niezastąpioną nutą. Gdzie państwo *ustaje*, — spojrzyjcież mi, bracia moi! Czyż nie…
Poza państwem ukazują się tęcza i mosty nadczłowieka.
Czytaj w książce →
Dla przyjaciela swego nie możesz nigdy dosyć strojnie się przyodziać: gdyż winieneś mu być strzałą i tęsknotą ku nadczłowiekowi.
Przyjaciel ma być strzałą i tęsknotą ku nadczłowiekowi, a człowiek jest czymś, co powinno być pokonane.
Czytaj w książce →
Dla przyjaciela swego nie możesz nigdy dosyć strojnie się przyodziać: gdyż winieneś mu być strzałą i tęsknotą ku nadczłowiekowi.
Celem przyjaźni jest wskazywać poza człowieka, ku nadczłowiekowi.
Czytaj w książce →
Wiele krain widział Zaratustra i ludów wiele: większej na świecie potęgi nie znalazł Zaratustra ponad dzieła miłujących: „zło” i „dobro” to ich imiona. Zaprawdę, potworna jest potęga takiego chwalenia i przyganiania.…
Brak jednego celu dla ludzkości wskazuje na cel, którego Zaratustra naucza gdzie indziej.
Czytaj w książce →
Powiedzcież mi jednak, bracia: jeśli ludzkości celu jeszcze brak, zali nie brak jeszcze — jej samej?
Zamykające pytanie sugeruje, że ludzkość musi dopiero zostać ukształtowana przez cel.
Czytaj w książce →
Nie bliźniego więc wskazuję ja wam, lecz przyjaciela. Przyjaciel niech wam będzie ucztą tej ziemi i przeczuciem nadczłowieka. Pouczam was o przyjacielu i jego sercu rozlewnym. Należy jednak umieć być gąbką, jeśli się…
Przyjaciel jest przeczuciem nadczłowieka, którego należy w nim kochać jako przyczynę swego dzisiaj.
Czytaj w książce →
Igraszką niech będzie kobieta: czystą i subtelną, jako diament opromieniony cnotami świata, którego jeszcze nie ma. Promień gwiazdy niechaj lśni w waszej miłości! Nadzieja wasza niech brzmi: „obym porodziła…
Nadzieja kobiety ma brzmieć: „obym porodziła nadczłowieka!”.
Czytaj w książce →
Promień gwiazdy niechaj lśni w waszej miłości! Nadzieja wasza niech brzmi: „obym porodziła nadczłowieka!”
Nadczłowiek pojawia się tu jako cel nadziei kobiety.
Czytaj w książce →
Wasza miłość dla kobiety i miłość kobiety dla mężczyzny: o, gdybyż one były współczuciem dla cierpiących i ukrytych bóstw! Lecz zazwyczaj odgaduje się wzajemnie para zwierząt. Lecz nawet wasza najlepsza miłość jest…
Nawet gorycz najlepszej miłości budzi tęsknotę ku nadczłowiekowi i pragnienie w twórcy.
Czytaj w książce →
Tu zamilkł Zaratustra i spojrzał z miłością na uczniów swoich. Niebawem podjął w te słowa: — a przemienił się głos jego. Pozostańcie wierni ziemi, bracia moi, wierni potęgą waszej cnoty! Wasza miłość darząca i wasze…
Dzisiejsi samotni mają stać się ludem wybranym, a z niego nadczłowiek.
Czytaj w książce →
I raz jeszcze przyjaciółmi mymi się staniecie oraz dziećmi jednej nadziei: zaczem po raz trzeci nawiedzę was, abyśmy społem wielkie święcili południe. I tym jest to wielkie południe, iż człowiek staje wówczas na połowie…
Ostatnią wolą jest, by nadczłowiek żył.
Czytaj w książce →
„*Pomarli bogowie wszyscy, niechże więc za wolą naszą nadczłowiek żyje*” — taką niechaj będzie czasu wielkiego południa nasza ostatnia wola! —
Nadczłowiek zostaje ustanowiony jako ostatnia wola.
Czytaj w książce →
Część druga
Figi padają z drzew, dobre są one i słodkie; a gdy padają, pęka na nich skóra czerwona. Jestem wichrem północnym dla dojrzałych fig. I jako figi spadają ku wam, przyjaciele, nauki me: pijcież ich sok i słodką ich…
Gdzie niegdyś mawiano Bóg, spoglądając na dalekie morze, Zaratustra nauczył przyjaciół mawiać: nadczłowiek.
Czytaj w książce →
Bóg jest domniemaniem: lecz ja pragnę, aby domniemania wasze nie sięgały dalej, niźli wasza wola twórcza. Czybyście zdołali Boga *stworzyć*? — Więc milczcież mi o wszystkich bogach! Wszakże nadczłowieka stworzyć…
Ludzie nie zdołają stworzyć Boga, lecz mogą stać się ojcami i przodkami nadczłowieka.
Czytaj w książce →
Precz od Boga i od bóstw wabi mnie ma wola twórcza; cóż by bo pozostawało do tworzenia, gdyby bogowie byli! Lecz do człowieka pociąga mnie raz po raz ma płomienna wola twórcza: tako pociąga młot ku głazowi. W kamieniu,…
Piękno nadczłowieka przychodzi ku niemu marą i czyni bogów obojętnymi.
Czytaj w książce →
Serce pałające, a głowa zimna: gdzie one się zetkną, tam się rodzi nawałnica, tam powstaje „wybawiciel”. Bywali więksi i zaprawdę, bardziej wysoko urodzeni od tych, których lud zbawicielami zowie, te ponoszące…
Nigdy nie istniał jeszcze nadczłowiek: nawet największy człowiek jest nadto ludzki.
Czytaj w książce →
Nigdy nie istniał jeszcze nadczłowiek. Nago ujrzałem ich obu, największego i najmniejszego człowieka: —
Dobitne stwierdzenie, że nadczłowiek jest wciąż przed nami.
Czytaj w książce →
Śmiałem się nieraz z tej słabizny, co się za dobrą uważa, ponieważ ma wątłe łapy. Cnotę kolumny naśladować winieneś: w miarę jak wzwyż sięga, staje się ona piękniejsza i coraz to bardziej smukła, a wnętrznie coraz to…
„Nadbohater”, który przychodzi, gdy bohater opuści duszę, przywołuje motyw nadczłowieka.
Czytaj w książce →
O, dokądże dążyć mi jeszcze, dokąd się wspinać z tęsknotą swoją? Z gór wszystkich, ze szczytów wszelkich, spozieram na ziemie ojczyste i macierzyste. Ale ojczyzny nie znalazłem nigdzie. Przechodniem jestem w każdym…
Jego miłość należy do nieodkrytej ziemi przyszłych dzieci, którą znaleźć można tylko, żeglując bez końca.
Czytaj w książce →
A zwłaszcza *ponad* niebem: gdyż wszyscy bogowie są poetów przenośnią, poetów podejściem!
Nawet „nadludzie” znajdują się wśród lekkich kukieł, co jest przestrogą przed czysto poetyckimi wersjami tej idei.
Czytaj w książce →
Nie wyż: urwa jest rzeczą straszną! Urwa, gdzie spojrzenie w dół zapada, a ręka *wzwyż* chwyta. Zawrót wówczas serce ogarnia od tej podwójnej jego chęci. Och, przyjaciele, odgadujecież serca mego wolę podwójną? Tym jest…
Podwójna wola Zaratustry, przykutego do człowieka, a zarazem porywanego wzwyż ku nadczłowiekowi, jest źródłem jego „roztropności”.
Czytaj w książce →
Tym jest me urwisko i niebezpieczeństwo moje, że spojrzenie me wzwyż pada, podczas gdy dłoń trzymać się pragnie i wesprzeć — na głębi!
Wyraża w jednym zdaniu napięcie między szczytem, do którego zmierza, a głębią człowieka, na której się wspiera.
Czytaj w książce →
I tym jest ma trzecia roztropność ludzka, że widoku ludzi *złych* nie pozwalam obmierzić sobie waszą lękliwością. Szczęśliw widzę te dziwy, które wylęga słońce upalne: tygrysy, palmy i grzechotniki. I pośród ludzi jest…
Nadczłowiek potrzebuje godnego siebie nadsmoka, więc i zło musi mieć przyszłość.
Czytaj w książce →
Zaprawdę, wy dobrzy i sprawiedliwi! Wiele w was śmiechu jest godne, a osobliwie wasz lęk przed tym, co się dotychczas „diabłem” zwało! Tak dalecy jesteście w duszach swoich wszelkiej wielkości, że nawet nadczłowiek w…
Dobrym, sprawiedliwym i mędrcom nadczłowiek wydałby się straszny i nazwaliby go diabłem.
Czytaj w książce →
Część trzecia
Tam też i słowo „nadczłowiek” na drodze podjąłem oraz i to, że człowiek jest czymś, co przezwyciężonym być winno, — że człowiek jest mostem, a nie celem: sławiącym swe szczęście za to południe i wieczór, jako że to jest…
Człowiek jest mostem, a nie celem, a słowo „nadczłowiek” zostało podjęte po drodze.
Czytaj w książce →
Część czwarta i ostatnia
Cóż to nadejść musi i minąć nie powinno? Nasz wielki hazard, nasze wielkie dalekie królestwo człowiecze, królestwo Zaratustry, tysiącletnie — — Jakże daleka może być ta „dal”? cóż mnie to obchodzi! Krzepko stojęć mimo…
Dalekie królestwo człowiecze, którego oczekuje, wskazuje na jego daleko sięgającą nadzieję dla ludzkości.
Czytaj w książce →
„Jakże ubogi jest człowiek! myślał w swym sercu, jakże szpetny, bełkotliwy i jakże pełen ukrytego wstydu! Powiadają mi, że człowiek samego siebie kocha: och, jakże wielka musi być ta miłość siebie! Ileż wzgardy ma ona…
Kończy powrotem do myśli, że człowiek jest czymś, co ma zostać przezwyciężone.
Czytaj w książce →
Kocham wielkich gardzicieli. Człowiek jest czymś, co przezwyciężonym być winno”. — —
Zaratustra wiąże cześć dla gardzicieli samych siebie z przezwyciężeniem człowieka.
Czytaj w książce →
— czekam na wyższych, bardziej krzepkich i zwycięskich, bardziej ochoczych, na tych, co są umiernie zbudowani na ciele i duchu: *śmiejące się lwy* przyjść tu muszą!
Zamiast tych gości oczekuje silniejszych, weselszych, umiernie zbudowanych — swych dzieci i nowego, pięknego rodu.
Czytaj w książce →
Hejże! Hej! Ludzie wy wyżsi! Teraz dopiero rodzi góra ludzkiej przyszłości. Bóg umarł: niechże za *naszą* wolą, — nadczłowiek teraz żyje.
Wnioskiem ze śmierci Boga jest wspólna wola, by żył nadczłowiek.
Czytaj w książce →
Najtroskliwsi pytają dziś: „jak zachować człowieka?” Zaratustra wszakże pyta, jako pierwszy i jedyny: „jak *przezwyciężyć* człowieka? Nadczłowiek leży mi na sercu, *on* jest mą pierwszą i jedyną rzeczą, — a *nie*…
Zaratustra nie pyta, jak zachować człowieka, lecz jak go przezwyciężyć.
Czytaj w książce →
„Człowiek jest zły” — mówili mi ku pociesze wszyscy najmędrsi. Och, gdybyż to dziś prawdą jeszcze było! Gdyż zło jest w człowieku największą siłą! „Człowiek stać się musi lepszy i gorszy” — tak oto ja pouczam. Najgorsze…
Zło w człowieku zostaje nazwane jego największą siłą, a najgorsze — niezbędnym dla najlepszego w nadczłowieku.
Czytaj w książce →
*Trwoga* bowiem — jest naszym stanem wyjątkowym. Odwaga wszakże, żądza przygód, ochoczość do wszystkiego, co niepewne, na co nikt się jeszcze nie poważył — *odwaga* zda mi się człowieka przedhistorią całą.
Człowiek stał się człowiekiem, zazdroszcząc zwierzętom ich cnót i wydzierając je im, co zakłada dalsze przezwyciężenie.
Czytaj w książce →
Nietzsche w innych pismach
Nietzsche twierdzi, ustami szaleńca, że zabójstwo Boga może wymagać, byśmy sami stali się bogami, choćby tylko po to, by wydać się godnymi tego czynu.
Wskazuje na ludzkość, która musi przerosnąć samą siebie, by unieść śmierć Boga.
Nietzsche twierdzi, że Zaratustra stoi samotnie, zrodzony z nadmiaru siły, a jego pojęcie „dionizyjskości” stało się w nim najwyższym czynem; człowiek jest w nim nieustannie przezwyciężany, nadczłowiek staje się najwyższą rzeczywistością, wszystkie sprzeczności zostają związane w nową jedność w tym najbardziej mówiącym „tak” duchu, a Zaratustra określa najwyższą ze wszystkich istot jako duszę, która ma najdłuższą drabinę.
W książce „człowiek jest przezwyciężony” w każdej chwili, a nadczłowiek staje się najwyższą rzeczywistością.
Nietzsche twierdzi, że dla Zaratustry człowiek nie jest przedmiotem ani miłości, ani litości, lecz surowcem, brzydkim kamieniem pod dłuto rzeźbiarza, przytaczając ustęp, w którym twórcza wola pędzi młot ku kamieniowi, by wyzwolić obraz nadczłowieka; zadanie dionizyjskie wymaga twardości młota i radości nawet z niszczenia, „wszyscy twórcy są twardzi”.
Piękno nadczłowieka to obraz śpiący w kamieniu człowieka.
Nietzsche twierdzi, że Zaratustra, jako pierwszy psycholog dobrych, jest przyjacielem człowieka złego, ponieważ tam, gdzie zwierzę stadne jest cnotliwe, człowieka wyjątkowego piętnuje się jako złego; dobrzy i sprawiedliwi nazwaliby jego nadczłowieka diabłem, a nadczłowiek to człowiek dość silny, by widzieć rzeczywistość taką, jaka jest, i samemu być tą rzeczywistością.
Nadczłowiek zostaje określony jako ten, kto widzi rzeczywistość taką, jaka jest, i ucieleśnia jej straszliwy charakter.