Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
scena

Pieśń taneczna z Życiem

Zaratustra śpiewa dziewczętom tańczącym na łące, a Życie przemawia do niego.

Fragmenty: 5

Pewnego wieczoru szedł Zaratustra wraz z uczniami poprzez las, a gdy zboczył z drogi w poszukiwaniu źródła, ujrzał się nagle na zielonej polanie otoczonej zacisznie drzewami i zaroślą. Na murawie tańcowały dziewczęta,…

Zaratustra z uczniami znajduje na polanie tańczące dziewczęta. Mówi im, by nie przerywały tańca, bo nie jest wrogiem dziewcząt, i zapowiada pieśń szyderczą na ducha ciężkości.

Czytaj w książce →
Jam jest Boga obrońcą przed diabłem: ten zasię jest duchem ociężałości. Jakżebym ja, o lekkie, mógł być wrogiem boskich tańców? Lub też nóżek dziewczęcych o pięknych kostkach?

Zaratustra mówi, że jest obrońcą Boga przed diabłem, a diabeł jest duchem ciężkości.

Czytaj w książce →
Pieśń do życia i mądrościXXXII. Pieśń taneczna
Taka jest pieśń, którą zaśpiewał Zaratustra, gdy Kupido z dziewczętami tańcowali społem: W oczy twe spojrzałem niedawno, o życie! I w bezdeń, zda mi się, zapadłem. Lecz ty wyciągnęłaś mnie złotą twą wędką, śmiejąc się…

Zaratustra śpiewa o tym, jak spojrzał w oczy życia i został wyciągnięty jego złotą wędką. Życie zaprzecza, by było głębokie, a mądrość zarzuca mu, że chwali życie tylko z pożądania. Wyznaje, że kocha mądrość, bo jest podobna do życia. Życie śmieje się, gdy opisuje mądrość, a on znów zapada w jego niezgłębione oczy.

Czytaj w książce →
Wieczorny smutek po tańcuXXXII. Pieśń taneczna
Tako śpiewał Zaratustra. Lecz gdy taniec się skończył i dziewczęta się rozeszły, nawiedził go smutek. „Słońce dawno już zaszło — rzekł wreszcie — rośną stała się łąka, a z lasów chłodem powiało. Coś nieznanego jest…

Gdy taniec się kończy i dziewczęta się rozchodzą, Zaratustrę nawiedza smutek, bo zapada wieczór. Pyta, czy nie jest szaleństwem żyć jeszcze, i prosi przyjaciół, by wybaczyli mu zasępienie.

Czytaj w książce →