Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka

— Zaś ty, — rzekł Zaratustra — ty stary wiło, cóż ty czynisz! Któż w tych czasach wolnomyślnych w ciebie będzie wierzył, skoro ty sam wierzysz w takie ośle bałwochwalstwa?

Głupstwo to było, coś popełnił; jakeś mógł, ty rozważny, takie głupstwo uczynić!

— O Zaratustro, — odparł mądry wiła — masz słuszność, głupstwo to było, — toteż ciężkie wyrzuty czynię sobie za nie.

— Wreszcie i ty, — rzekł Zaratustra do sumiennego z ducha — rozważ to i połóż palec na nosie! Czy nie przeciwia się tu coś twemu sumieniu? Czy twój duch nie jest za schludny na takie modły i otumanienia tego bractwa?

— Jest w tym coś, — odparł sumienny z ducha i położył palec na nosie — jest w tym widowisku coś, co sumieniu memu rozkosz nawet sprawia.

Być może, iż nie wolno mi wierzyć w Boga: pewnym jest to, że Bóg w tej oto postaci wydaje mi się najwiarogodniejszym.

Bóg ma być wiecznym według świadectwa najpobożniejszych: kto ma tyle czasu, ten się nie śpieszy. Najpowolniej i najgłupiej, jak tylko można: *tą drogą* może taki daleko nawet zajść.

Zaś kto ducha ma za wiele, mógłby się łacno do głupstwa i szaleństwa sam zadurzyć. Myśl o sobie, o Zaratustro!

Ty sam — zaprawdę! i ty byś mógł ze zbytku mądrości osłem się stać.

Czyż najdoskonalszy mędrzec nie chadza chętnie po manowcach? Oczywistość uczy tego, o Zaratustro, — *twego istnienia* oczywistość!

Zaratustra łaje czarownika, który przyznaje, że było to głupstwo i że sam się go brzydzi. Sumienny z ducha mówi, że to widowisko sprawia jego sumieniu rozkosz, i ostrzega, że sam Zaratustra mógłby z nadmiaru mądrości stać się osłem.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Forma książki i bluźnierstwo części IVH. L. Mencken · The Philosophy of Friedrich Nietzsche, 1908interpretacja

Mencken opisuje Zaratustrę jako odległego mędrca w towarzystwie węża i orła, którego mowy przypominają biblijnych rapsodów, i dowodzi, że pod koniec Nietzsche oddaje się bluźnierstwu: parodii ostatniej wieczerzy, oddawaniu czci osłu przez uczniów, a Wagner i inni wrogowie pojawiają się pod przejrzystą maską błaznów.

Wiara w wiarę: oddawanie czci osłuAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici odczytuje cześć, jaką ludzie wyżsi oddają osłu, jako przestrogę, że myśliciele, którzy odzyskują zaufanie do wiary jako takiej, padają ofiarą najciaśniejszych zabobonów, z aluzją do pogańskich oskarżeń, że chrześcijanie czczą osła, i do średniowiecznych asinaria festa.

Ośle święto jako wytchnienieAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909wykład

Ludovici wyjaśnia, że Zaratustra, zganiwszy ludzi wyższych, uznaje ośle święto za niemądre, ale potrzebne, za wytchnienie dla mędrców wymyślone przez ozdrowieńców, i każe im obchodzić je znowu z miłości do siebie i do niego.