Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część pierwsza · XIII. O czystocie

Czystotni z natury, którzy śmieją się z czystoty

Czytaj w książce →

Mówięż ja może o sprawach brudnych? Nie jest to jeszcze dla mnie rzeczą najgorszą.

Bo nie wówczas gdy prawda jest brudna, lecz gdy jest płytka, zanurza się badacz niechętnie w jej wody.

Zaprawdę, bywają czystotni z natury swej: ci są łagodniejszego serca, śmieją się chętniej i częściej, niźli wy.

Ci śmieją się także i z czystoty i pytają: „Czymże jest czystota!

Czyż ona nie jest głupstwem? Lecz to głupstwo przyszło oto do nas, nie zaś my do niego.

Daliśmy gościowi temu przytułek i serce: i oto zamieszkał u nas, — niechże pozostaje, póki zechce”.

Zaratustra mówi, że mówienie o sprawach brudnych nie jest najgorsze; gorsza jest prawda płytka. Kończy na czystotnych z natury, którzy śmieją się i nazywają czystotę głupstwem, które przyszło do nich jak gość.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Trzy złe rzeczy przywrócone ludziom wyższymAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici dowodzi, że ważąc rozkosz, żądzę władzy i samolubstwo, Nietzsche chciał zwrócić zdrowym ludziom niewinność i czyste sumienie w ich pragnieniach, a nie dać przyzwolenia pospolitym czy słabym, i że jego nauka jest ezoteryczna, ma bowiem uchronić ludzi wyższych przed kompromitowaniem swego geniuszu tradycyjnymi wartościami.