doktryna Dobrowolna śmierć
der freie Tod
Umrzyj we właściwym czasie; śmierć dopełniająca, która staje się ościeniem i obietnicą dla żyjących.
Rozdziały, które głównie o niej mówią
W książce · fragmenty: 6
Część pierwsza
Wielu umiera za późno, niektórzy umierają zbyt wcześnie. Obco brzmi jeszcze nauka: „umieraj w porę!” Umieraj w porę: tako poucza Zaratustra. Oczywiście, kto nigdy w porę nie żył, jakżeby ten miał w porę umrzeć? Obyś…
Głosi nakaz „umieraj w porę!” i przeciwstawia tych, co umierają za późno lub zbyt wcześnie, zbytecznym, którzy wielce ważą sobie swą śmierć.
Czytaj w książce →
Ja wam wskazuję skon dokonywujący, skon co dla żywych bodźcem i ślubowaniem się staje. Własną śmiercią umiera dokonywujący, umiera zwycięski w otoczeniu ślubujących i nadziei pełnych. Tako umierać powinni się ludzie…
Opisuje skon dokonywujący jako bodziec i ślubowanie dla żywych oraz śmierć wolną, wybraną dla celu i puścizny.
Czytaj w książce →
Moją śmierć sławię ja wam, śmierć wolną, która po mnie przyjdzie, ponieważ ja tego chcę.
Centralne w rozdziale sformułowanie umierania z własnej woli.
Czytaj w książce →
Zaprawdę, nie chcę być jako powroźnicy, co wysnuwają nić coraz dłuższą, sami przy tym wstecz się cofając. Niejeden staje się zbyt stary dla własnych prawd i zwycięstw; bezzębne usta nie mają prawa do każdej prawdy. Zaś…
Przestrzega przed przeżyciem własnych prawd i kurczowym trzymaniem się życia z tchórzostwa, posługując się obrazami powroźników, jabłek i gnijących owoców.
Czytaj w książce →
Obyż przyszli kaznodzieje *rychłej* śmierci! To by mi były wichry pożądane i otrząsacze drzewa życia! Zewsząd słyszę jednak tylko kaznodziejów powolnej śmierci i cierpliwości na wszystko, co „ziemskie”. Ach, wy to…
Jezus ukazany jest jako ten, kto umarł za wcześnie, zanim nauczył się żyć, ziemię kochać i śmiać się.
Czytaj w książce →
Część trzecia
Oto czeka łódź, — tędy to w wielkie Nic płynie się może. — Lecz któż w to „być może” zstąpić zechce? Nikt z was w łódź śmierci zstąpić nie pragnie! Jakże to *znużonymi światem* chcecie wy się zwać! Światem znużeni! A…
Więcej odwagi trzeba, by położyć kres, niż by ułożyć nowy wiersz.
Czytaj w książce →
Co mówili krytycy
Ludovici twierdzi, że Nietzsche nie lubił słowa „samobójstwo” z powodu jego posmaku zła i nazwał ten czyn dobrowolną śmiercią, by przywrócić mu godność, jaką miał w starożytności klasycznej.
Wyjaśnia wybór terminu i jego klasyczny wzór.