Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
postać

Życie (uosobione)

Kobieta, z którą Zaratustra tańczy i rozmawia; wyjawia mu tajemnicę, że musi zawsze przezwyciężać samą siebie.

Fragmenty: 7

Pieśń do życia i mądrościXXXII. Pieśń taneczna
Taka jest pieśń, którą zaśpiewał Zaratustra, gdy Kupido z dziewczętami tańcowali społem: W oczy twe spojrzałem niedawno, o życie! I w bezdeń, zda mi się, zapadłem. Lecz ty wyciągnęłaś mnie złotą twą wędką, śmiejąc się…

Zaratustra śpiewa o tym, jak spojrzał w oczy życia i został wyciągnięty jego złotą wędką. Życie zaprzecza, by było głębokie, a mądrość zarzuca mu, że chwali życie tylko z pożądania. Wyznaje, że kocha mądrość, bo jest podobna do życia. Życie śmieje się, gdy opisuje mądrość, a on znów zapada w jego niezgłębione oczy.

Czytaj w książce →
Tajemnica życia: muszę się zawsze sam pokonywaćXXXIV. O przezwyciężeniu samego siebie
I z tej tajemnicy zwierzyło mi się życie samo: „Patrz, jam jest tym, *co się zawsze samo pokonywać musi*.

Życie zwierza Zaratustrze swą tajemnicę. Jest walką, stawaniem się i celem, zwraca się przeciw wszystkiemu, co stworzy, a poznający jest tylko śladem jego woli.

Czytaj w książce →
Nie wola życia, lecz wola mocyXXXIV. O przezwyciężeniu samego siebie
Tam tylko gdzie życie, tam jest i wola: wszakże nie wola życia, lecz — tak oto uczę ciebie — wola mocy!

Życie odrzuca formułę „wola istnienia”, gdyż to, co jest, nie może dążyć do istnienia. Życie ceni wiele rzeczy wyżej niż samo siebie, a w tym wartościowaniu przemawia wola mocy.

Czytaj w książce →
W oczy twe spojrzałem wreszcie, o życie: złoto błysnęło mi w twym nocnym oku, — i zamarło serce me od rozkoszy tej: — złota łódź błysnęła mi na nocnych wodach, tonąca, chłonąca i znów oto wabiąca złotej łodzi kołyska!…

Zaratustra opowiada, jak spojrzał w oczy życiu i tańczył za nim. Ono ucieka i wabi, on kocha je z daleka i lęka się go z bliska, upada, nuży się byciem jego pasterzem i podnosi bicz.

Czytaj w książce →
A życie mi na to, przysłaniając swe wdzięczne uszka: „O, Zaratustro! nie trzaskajże tak strasznie swym biczyskiem! Wiesz przecie: hałas myśli zabija. A nawiedzają mnie właśnie łagodne myśli. Jesteśmy oboje prawdziwie…

Życie odpowiada, przysłaniając uszy przed biczem. Prosi o łagodność, przyznaje, że jest zazdrosne o jego mądrość, i mówi, że jego miłość opuściłaby go, gdyby opuściła go mądrość.

Czytaj w książce →
Północny dzwon i wspólne łzyLIX. Druga pieśń taneczna
Potem spojrzało życie w zamyśleniu poza siebie i rzekło cicho: „O, Zaratustro, tyś nie dość mi wierny! Nie kochasz mnie wcale tak bardzo, jako mówisz; toć wiem, że o tym tylko myślisz, jak by mnie niebawem opuścić. Jest…

Życie mówi, że Zaratustra nie dość mu jest wierny i myśli o odejściu, gdy o północy bije dzwon. On szepcze mu coś na ucho, ono dziwi się, że on o tym wie, i oboje płaczą na łące.

Czytaj w książce →
Życie droższe nad wszystką mądrośćLIX. Druga pieśń taneczna
Spojrzeliśmy na siebie, potem przenieśliśmy wzrok na zieloną łąkę, ponad którą biegł właśnie wieczór tchnieniem wilgotnym. I zapłakaliśmy oboje. — O, wówczas było mi życie stokroć droższe nad wszystką mądrość moją. —

Po wspólnym płaczu Zaratustra mówi, że życie stało mu się droższe niż jego mądrość.

Czytaj w książce →