Lecz tam na dole — tam wszystko gada, tam puszcza się wszystko mimo uszu. Choćby kto swą mądrość dzwonami wydzwaniał: kramarz na rynku zagłuszy ją brzękiem miedziaków!
Wszystko u nich gada, nikt rozumieć już nie potrafi. Wszystko w wodę spływa, nic w głębokie nie wpada studnie.
Wszystko u nich gada, nic im się już nie udaje i niczemu końca już nie patrzyć. Wszystko gdacze, lecz któż w gnieździe siedzieć chce i jaja wylęgać?
Wszystko u nich gada, wszystko bywa zagadywane. I co wczoraj jeszcze było za twarde dla czasu samego i jego zęba, rozżute i rozmamlane wisi dziś na pyskach współczesnych.
Wszystko u nich gada, wszystkiemu zdrada się gotuje. I co wczoraj jeszcze było tajemnicą i skrytością dusz głębokich, należy dziś do trąbowców ulicznych oraz innych motyli.
O naturo ty ludzka, przedziwna! Hałasie ty pośród ulic ciemnych! Z dala poza sobą pozostawiłem cię wreszcie: — minąłem me największe niebezpieczeństwo!
Nietzsche w innych pismach
Nietzsche twierdzi, że Zaratustra powstał w natchnieniu o sile objawienia: myśli rozbłyskiwały jak błyskawica, bez wyboru, w ekstazie, w której bolesne partie były niezbędnymi odcieniami światła, a obrazy narzucały się mimowolnie, jak mówi Zaratustra: „wszystkie rzeczy przychodziły i ofiarowywały się jako przenośnie”.