Jam światłem jest: och, gdybymż ja był nocą! Lecz tym jest samotność moja, żem światłem w krąg opasan.
O, bodaj żebym ja był ciemnym a ponocnym! Jakżebym ja ssał u piersi światła!
I was błogosławiłbym nawet roziskrzone gwiazd mrowia i łuki świetlne na podniebiu! — a błogosławiąc, uszczęśliwiał ducha waszymi dary świetlnymi.
Lecz ja we własnym świetle żyję, spijam z powrotem te płomienie, co ze mnie buchają.
Nie znam ja szczęścia biorących; i nie raz marzy mi się, iż kradzenie bodaj że bardziej jeszcze uszczęśliwiać winno, niźli branie.
Tym jest me ubóstwo, że ma dłoń od obdarzania nigdy nie wypoczywa; tym jest ma zawiść, że wyczekujące widzę oczy i rozjaśnione noce tęsknoty.
O, niedolo wszystkich obdarzających! O, przyćmienie słońca mego! O, upragnienie pożądania! O, głodzie trawiący w sytości!
Nietzsche w innych pismach
Nietzsche twierdzi, że „Pieśń nocna” powstała w Rzymie nad Piazza Barberini, część druga w dziesięć dni w Sils, trzecia w Nicei, a „O starych i nowych tablicach” podczas wspinaczki od stacji do Eze, przy czym żadna część nie zajęła więcej niż dziesięciu dni; jego energia twórcza zbiegała się z wielką sprawnością ciała, tańcem, chodzeniem i śmiechem.
Nietzsche twierdzi, że Zaratustra przemawia do swej duszy w dytyrambie, którego jest wynalazcą, przywołując „Przed wschodem słońca”, i przedstawia „Pieśń nocną” jako nieśmiertelną skargę tego, kogo nadmiar światła i mocy skazuje na to, by nigdy nie kochać.