Często pragnie się miłością przeskoczyć tylko zawiść. Często również urażamy, czynimy sobie wroga, aby ukryć, iż sami jesteśmy urażalni.
„Bądźże przynajmniej mym wrogiem!” — tako mówi prawdziwa pokora, co o przyjaźń prosić nie śmie.
Kto chce mieć przyjaciela, winien chcieć i wojować za niego: a kto wojny pragnie, winien *potrafić* być wrogiem.
Należy w druhu swoim czcić jeszcze i wroga. Czyż nie możesz przystąpić do przyjaciela bez przejścia na jego stronę?
W przyjacielu winieneś mieć najlepszego wroga. A w sercu swoim najbardziej skłonnym być mu wówczas, gdy mu się opierasz.