Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część druga · XXX. O sławnych mędrcach

Czym jest duch: kowadło, lód, trwoga orła

Czytaj w książce →

Zaś szczęściem ducha jest: namaszczonym być i uświęconym łzami na zwierzę ofiarne, — czyście wiedzieli już o tym?

I ślepota ślepca, i jego szukanie, i błąkanie omackiem winny świadczyć o potędze słońca, w które wejrzał, — czyście wiedzieli już o tym?

Górami winien poznający uczyć się *budować*! Zbyt mało to, że duch góry z posad porusza, — czyście wiedzieli już o tym?

Wy znacie zaledwie ducha błyski: lecz nie widzicie kowadła, którym on zasię jest, oraz okrucieństwa jego młota!

Zaprawdę, obca wam jest duma ducha! Lecz tym bardziej nie znieślibyście skromności ducha, gdyby ona przemówić zechciała!

I nigdy jeszcze nie wolno wam było rzucić ducha w jamę śniegową: nie jesteście na to dosyć gorący! Przeto obce wam są też jego chłodu oczarowania.

A we wszystkim zbyt poufale obcujecie mi z duchem; a z mądrości czyniliście często przytułek i szpital dla złych poetów.

Orłami nie jesteście: przeto nie zaznaliście i szczęścia w przerażeniu ducha. A kto orłem nie jest, nad przepaściami spoczywać nie powinien.

Jesteście mi letni: lecz zimnym jest prąd głębokiego poznania. Jako lód mroźne bywają najgłębsze studnie ducha: orzeźwienie cudowne dla dłoni gorących, czynnych.

W szeregu pytań „czyście wiedzieli już o tym?” Zaratustra opisuje ducha jako ofiarę, kowadło, dumę i lodowatą głębię. Mówi, że uczeni znają zaledwie jego błyski, że orłami nie są i że uczynili z mądrości przytułek dla złych poetów.