Zaprawdę, ludzie sami nadali sobie wszelkie swe zło i dobro. Zaprawdę, nie przejęli go, ani go nie znaleźli, nie spadło im też ono jako głos z nieba.
Wartości nadał rzeczom człowiek w potrzebie samozachowawczej, — on dopiero stworzył rzeczom treść, treść człowieczą. Przeto zwie się „człowiek” czyli: oceniający.
Oceniać znaczy tworzyć: słuchajcież mi, twórcy! Ocena jest wszelkich ocenianych rzeczy skarbem i klejnotem.
Przez ocenę powstaje dopiero wartość: bez oceny pustym byłby orzech bytu. Baczcież mi, twórcy!
Zmienność wartości — to zmienność tworzącego. Niszczy zawsze, kto twórcą być musi.
Co mówili krytycy
Mencken dowodzi, powołując się na Zaratustrowy opis tablic wielu ludów, że każdy kodeks moralny jest zmiennym wyrazem celowości i woli mocy danego ludu, że bóg ludu jedynie odzwierciedla jego aktualne idee i że dziesięć przykazań nie jest bardziej niezmiennych niż ustawy parlamentu.