Fragmenty: 6
Pewnego razu w dzień upalny zasnął Zaratustra pod drzewem figowym, zarzuciwszy ramiona na głowę. I oto podpełzła żmija i ukąsiła go w szyję tak mocno, że Zaratustra krzyknął z bólu. Gdy odjął ramię sprzed twarzy, ujrzał…
Żmija kąsa śpiącego Zaratustrę w szyję. On dziękuje jej, że go zbudziła, mówi, że żaden smok nie umiera od jadu węża, i każe jej odebrać jad z powrotem. Żmija liże jego ranę.
Czytaj w książce →
Gdy Zaratustra jednego razu opowiadał to uczniom swoim, pytali go: „I jakiż, o Zaratustro, jest morał twej powieści?” Zaratustra odparł na to: Burzycielem moralności zwą mnie dobrzy i sprawiedliwi: moja opowieść jest…
Uczniowie pytają, jaki jest morał tej opowieści. Zaratustra odpowiada, że dobrzy i sprawiedliwi zwą go burzycielem moralności, a jego opowieść jest niemoralna.
Czytaj w książce →
Skoro więc wroga macie, nie odpłacajcież mu dobrem za zło: gdyżby to zawstydzało. Dowiedźcież mu raczej, iż wyświadczył wam coś dobrego. A raczej gniewem zapłońcie, niżbyście zawstydzać mieli! A gdy was przeklinają,…
Zaratustra mówi uczniom, by nie zawstydzali wroga dobrem, lecz dowiedli mu, że wyświadczył im coś dobrego. Radzi dzielić się krzywdą, przedkładać małą zemstę nad żadną i brać winę na siebie, gdy jest się dość bogatym.
Czytaj w książce →
Nie znoszę waszej zimnej sprawiedliwości; z oczu sędziów waszych wyziera zawsze kat i jego zimne żelazo. Powiedzcież mi, gdzież jest tu sprawiedliwość, która jest miłością o oczach widzących? Wynajdźcież mi tę miłość,…
Nie znosi zimnej sprawiedliwości sędziów, z których oczu wyziera kat. Domaga się miłości, która podźwignie wszelką winę, i sprawiedliwości, która uniewinni każdego prócz sędziego. Mówi, że nie może być sprawiedliwy z głębi duszy, i daje każdemu to, co jego.
Czytaj w książce →
Powiedzcież mi, gdzież jest tu sprawiedliwość, która jest miłością o oczach widzących?
Zaratustra pyta, gdzie znaleźć sprawiedliwość, która jest miłością o oczach widzących.
Czytaj w książce →
Wreszcie, bracia moi, baczcie, abyście nie czynili krzywdy samotnikom! Jakże by samotnik mógł zapomnieć! Jakże by on mógł się odwzajemnić! Samotnik jest jako studnia głęboka. Łatwo kamień weń wrzucić; lecz gdy dna on…
Zaratustra przestrzega braci, by nie krzywdzili samotnika, który nie umie ani zapomnieć, ani się odwzajemnić. Porównuje go do głębokiej studni, do której łatwo wrzucić kamień, lecz nie sposób go wydobyć, i mówi, że kto go skrzywdził, niech go czym prędzej dobije.
Czytaj w książce →