Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
scena

Przed wschodem słońca

Hymn Zaratustry do otwartego nieba i błogosławieństwo, które jest poza dobrem i złem: „ponad rzeczami wszystkimi stoi niebo przypadku”.

Fragmenty: 6

W milczeniu do czystego niebaXLVIII. Przed wschodem słońca
O niebo ponade mną przeczyste! Głębokie! Świetlana ty przepaści! Ku tobie spozierającego, dreszcz boskich przejmuje mnie pożądań. W twą wyż siebie rzucić — oto *moja* głębia! W twą czystość siebie ukryć — oto *moja*…

Przed świtem Zaratustra przemawia do nieba jak do przyjaciela. Oboje milczą, bo wiedzą zbyt wiele, a całe jego wędrowanie było tylko szukaniem nieba.

Czytaj w książce →
Nienawiść do rozwłóczonych chmurXLVIII. Przed wschodem słońca
I czegóżem ja bardziej nienawidził ponad rozwłóczone chmury i wszystko, co ciebie plami? I swą nienawiść nienawidziłem ponadto, iże ona ciebie kalała! Dla tych rozwłóczonych chmur złobym ja pełen, dla tych pełzających…

Nienawidzi chmur jako pośredników i mątw, które ani błogosławić, ani kląć nie potrafią. Pragnie bębnić błyskawicą po ich brzuchach.

Czytaj w książce →
Błogosławiącym jam się stał; zawołanie „tak” głoszącym: przetom tak długo się borykał, aby mieć kiedyś wolne dłonie ku błogosławieństwu.

Kto nie umie błogosławić, niech się uczy kląć. Zaratustra nazywa siebie błogosławiącym, który swe „tak” niesie we wszystkie przepaści.

Czytaj w książce →
Niebo przypadku i bezwinyXLVIII. Przed wschodem słońca
Gdyż rzeczy wszelkie ochrzczone są przy krynicy wieczności i poza złem a dobrem: dobro zaś i zło międzycienie są to tylko i wilgłe smętki i chmury rozwłóczone. Zaprawdę, błogosławieństwo to, a nie lżenie, gdym pouczał:…

Ponad rzeczami wszystkimi stoi niebo przypadku, trafu i zuchwałego pokuszenia. „Z łaski trafu” to najstarsze szlachectwo świata, a wśród wszystkiego jedno niemożebne — rozsądek.

Czytaj w książce →
Niebo jako stół dla boskich kościXLVIII. Przed wschodem słońca
— i żeś tanecznym ty boiskiem dla boskich przypadków, żeś mi boskim jest stołem dla boskich kości i graczy! —

Niebo jest czyste, bo nie wisi w nim żadna wieczna pajęczyna rozumu. Jest tanecznym boiskiem dla boskich przypadków.

Czytaj w książce →
Rozstanie o brzasku dniaXLVIII. Przed wschodem słońca
Świat głębią jest —: a głębszą, niźli myślał dzień. Nie wszystkiemu wobec dnia słowem głosić się wolno. Wszakże dzień nadchodzi: rozłączmyż się tedy!

Niebo się rumieni, a Zaratustra pyta, czy wypowiedział rzeczy niewypowiedziane. Dzień nadchodzi, więc muszą się rozłączyć.

Czytaj w książce →