Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część druga · XLIII. O roztropności ludzkiej

W przebraniu pośród ludzi: ostatnia roztropność

Czytaj w książce →

Lecz *was* w przebraniu widzieć pragnę, wy bliscy i bliźni moi, pięknie przyobleczonymi i próżnymi, i godnymi chcę was widzieć, jako „dobrych i prawiedliwych”.

I sam w przebraniu pośród was zasiądę, abym was i siebie *nie poznawał*: oto ma ostatnia roztropność człowiecza. —

Pragnie widzieć bliźnich przebranych za „dobrych i sprawiedliwych” i sam w przebraniu pośród nich zasiąść. W ten sposób może nie poznawać ani ich, ani siebie.

Komentarze do tego fragmentu

Co mówili krytycy

Maska człowieka wyższegoAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici twierdzi, że rozdział „O roztropności międzyludzkiej” wyjaśnia nakaz, by człowiek wyższy nosił maskę: jednostka naprawdę głęboka tak dotkliwie odczuwa swą odmienność, że zewnętrznie się dostosowuje i unika popisu, w przeciwieństwie do tych, którzy okazują indywidualność ekscentrycznością.

Komentarze do tego rozdziału

Nietzsche w innych pismach

Dobrzy nazwaliby nadczłowieka diabłemFriedrich Nietzsche · Ecce Homo, 1888Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że Zaratustra, jako pierwszy psycholog dobrych, jest przyjacielem człowieka złego, ponieważ tam, gdzie zwierzę stadne jest cnotliwe, człowieka wyjątkowego piętnuje się jako złego; dobrzy i sprawiedliwi nazwaliby jego nadczłowieka diabłem, a nadczłowiek to człowiek dość silny, by widzieć rzeczywistość taką, jaka jest, i samemu być tą rzeczywistością.