doktryna Tworzenie i twórca
Schaffen, der Schaffende
Tworzenie jako wielkie wybawienie od cierpienia; twórca potrzebuje towarzyszy, nie trupów ani trzód; musi stać się dziecięciem narodzonym na nowo.
Rozdziały, które głównie o niej mówią
W książce · fragmenty: 65
Część pierwsza
Długo spał Zaratustra; nie tylko jutrznia, lecz i przedpołudnie zajrzało w jego oblicze. Wreszcie rozchylił powieki i ze zdziwieniem spojrzał wokół siebie: zadziwił go las i cisza samotna, ze zdziwieniem spojrzał w…
Twórca szuka współtwórców i współżeńców, którzy wypisują nowe wartości na nowych tablicach — nie trupów ani wierzących.
Czytaj w książce →
Patrzcie na tych wierzących wszelkich wiar! Kogóż oni najbardziej nienawidzą? Tego, kto kruszy tablice ich wartości, tego burzyciela, tego niszczyciela — a ten jednak jest twórcą.
Zwięzłe ujęcie tego, czego twórca oczekuje od innych.
Czytaj w książce →
Lecz powiedzcież mi, bracia, cóż zdoła dziecię, gdzie lew nawet nie podołał? Czemu lew drapieżny dziecięciem stać się jeszcze winien? Niewinnością jest dziecię i zapomnieniem, jest nowopoczęciem, jest grą, jest toczącym…
Gra tworzenia wymaga niewinności i nowego początku.
Czytaj w książce →
Wyrzucił raz i Zaratustra swój omam poza człowieka, jako wszyscy zaświatowcy to czynią. Dziełem cierpiącego i zamęczonego Boga wydał mu się wówczas świat. Snem świat mi się wydał i Boga marzeniem; barwistym dymem przed…
Bóg, którego stworzył, był ludzkim dziełem, zrodzonym z jego własnego popiołu, i ustąpił, gdy Zaratustra przemógł samego siebie.
Czytaj w książce →
Nowej dumy uczyło mnie me „ja”, jej to ludzi uczę: nie wtykać nadal głowy w piasek rzeczy niebieskich, lecz wznosić ją wolno: głowę ziemską, co ziemską stwarza treść!
To wartościujące „ja” nadaje rzeczom miarę i wartość.
Czytaj w książce →
Gardzicielom ciała chcę słowo rzec. Iż gardzą, dzieje się to dlatego, iż poważają. Boć czymże to jest, co stworzyło poważanie, wzgardę, wartość i wolę? Twórcza samość stworzyła sobie poważanie i wzgardę, ona stworzyła…
Twórcza samość stwarza poważanie i wzgardę, rozkosz i boleść, a ducha czyni ramieniem swej woli.
Czytaj w książce →
Nawet w waszym nierozsądku i wzgardzie, wy ciała gardziciele, służycie swej samości. Powiadam ja wam: samość wasza umrzeć chce i odwraca się precz od życia. Nie podoła ona już temu, czego najserdeczniej pragnie —…
Najgłębszym pragnieniem samości jest tworzyć ponad siebie; gardziciele, którzy tego już nie potrafią, chcą zaniknąć.
Czytaj w książce →
A ty, czerwony sędzio, gdybyś ty głośno powiedzieć chciał to wszystko, cóżeś w myślach już popełnił, zawołałby każdy: „Precz z tym plugastwem, precz z tym czerwiem jadowitym!” Lecz czymś innym jest myśl, czymś innym…
Przestępca ukazany jest jako człowiek niezdolny znieść obrazu własnego czynu — słaby rozum zmiażdżony tym, czego chciała dusza.
Czytaj w książce →
Ze wszystkiego, co czytam, lubię to tylko, co krwią było pisane. Pisz krwią, a dowiesz się, że krew jest duchem.
Otwierające zdanie rozdziału: prawdziwe tworzenie kosztuje twórcę jego własną krew.
Czytaj w książce →
Ze wszystkiego, co czytam, lubię to tylko, co krwią było pisane. Pisz krwią, a dowiesz się, że krew jest duchem. Niełatwo cudzą krew zrozumieć: nienawidzę też czytających leniwców. Kto zna czytelnika, ten dla niego nic…
Pisanie godne miłości jest pisane własną krwią — jako przeżycie, które jest duchem, a nie wytwór dla publiczności.
Czytaj w książce →
Zaratustra uśmiechnął się i odparł:
Nawet zrozumienie cudzej duszy ukazane jest jako akt twórczy.
Czytaj w książce →
Niczym są na świecie najlepsze nawet rzeczy bez tego, który je na widownię wywiedzie: wielkimi ludźmi zwie lud tych wystawców. Mało pojmuje lud wszystko, co wielkie, to jest: twórcze. Ma on jednak zmysł ku wszelkim…
Lud nie pojmuje tego, co twórcze; świat obraca się niewidocznie wokół odkrywców nowych wartości.
Czytaj w książce →
Z dala od rynku i sławy dzieje się wszystko, co wielkie: z dala od rynku i sławy mieszkają z dawien dawna odkrywcy nowych wartości.
Twórcy nowych wartości żyją z dala od sławy, jak głębokie studnie, które długo nie wiedzą, co w nie wpadło.
Czytaj w książce →
Zaprawdę, ludzie sami nadali sobie wszelkie swe zło i dobro. Zaprawdę, nie przejęli go, ani go nie znaleźli, nie spadło im też ono jako głos z nieba. Wartości nadał rzeczom człowiek w potrzebie samozachowawczej, — on…
Wartość istnieje tylko dzięki aktowi oceny, więc oceniający jest twórcą znaczenia świata.
Czytaj w książce →
Oceniać znaczy tworzyć: słuchajcież mi, twórcy! Ocena jest wszelkich ocenianych rzeczy skarbem i klejnotem.
Zwięzłe stwierdzenie, że ocenianie samo jest aktem twórczym.
Czytaj w książce →
Twórcze były przede wszystkim ludy, znacznie później dopiero jednostki; zaprawdę, jednostka jest sama tworem najmłodszym. Narody zawiesiły niegdyś tablice dobra ponad sobą: miłość, co chce panować, oraz miłość, co…
Dobro i zło stworzyli miłujący, a w imieniu każdej cnoty płonie ogień miłości i gniewu.
Czytaj w książce →
Wiele krain widział Zaratustra i ludów wiele: większej na świecie potęgi nie znalazł Zaratustra ponad dzieła miłujących: „zło” i „dobro” to ich imiona. Zaprawdę, potworna jest potęga takiego chwalenia i przyganiania.…
Ludzkość nie stworzyła jeszcze wspólnego celu, więc sama jest wciąż do stworzenia.
Czytaj w książce →
Nie bliźniego więc wskazuję ja wam, lecz przyjaciela. Przyjaciel niech wam będzie ucztą tej ziemi i przeczuciem nadczłowieka. Pouczam was o przyjacielu i jego sercu rozlewnym. Należy jednak umieć być gąbką, jeśli się…
Przyjaciel niesie skończony świat do rozdania, wywodząc dobro ze zła, a cel z przypadku.
Czytaj w książce →
Czyś jest nową siłą i nowym prawem? Czyś jest nowym ruchem? Z siebie toczącym się kołem? Czy możesz zmusić gwiazdy, aby wokół ciebie krążyły? Ach, tyle jest pochutliwości ku wyżynom! Bywa tyle pokurczy próżności! Pokaż…
Tylko nowa siła, pierwszy ruch, może ustanowić własne dobro i zło.
Czytaj w książce →
Idziesz, samotniku, drogą ku samemu sobie! Tuż obok ciebie droga twa wiedzie i tuż obok twych siedmiu diabłów. Kacerzem będziesz dla siebie i czarownicą, będziesz i wróżbiarzem, i błaznem, i wątpicielem, i nieświętym, i…
Ze swych siedmiu diabłów chce stworzyć sobie boga, a miłujący tworzy, bo gardzi tym, co kocha.
Czytaj w książce →
Z miłością swą idź do samotni i z twórczością twą, o bracie mój; — późno powlecze się wreszcie za tobą kulawa sprawiedliwość. I ze łzami mymi idź w samotnię swą, o bracie mój! Kocham tego, co ponad siebie samego tworzyć…
Zaratustra kocha tego, kto tworzy ponad siebie i przez to ginie.
Czytaj w książce →
Mam jedno pytanie dla ciebie jedynie, bracie mój. Rzucam je jako ołowiankę w twą duszę, abym jej głębię zmierzył. Jesteś młody i życzysz sobie dziecka, i o małżeństwie zamyślasz. Ja zaś pytam ciebie: zaliś jest…
Dziecko ma być żywym pomnikiem zwycięstwa i wyzwolenia mężczyzny, ciałem wyższym i tworzącym.
Czytaj w książce →
Małżeństwo: tak oto zowię wolę dwojga, aby stworzyć jedno, co stanie się czymś więcej, niźli ci, co je stworzyli. Pokorą wzajemną zowię małżeństwo, pokorą przed piastującymi wolę taką.
Małżeństwo zostaje związane ze stwarzaniem czegoś wyższego niż jego twórcy.
Czytaj w książce →
Wasza miłość dla kobiety i miłość kobiety dla mężczyzny: o, gdybyż one były współczuciem dla cierpiących i ukrytych bóstw! Lecz zazwyczaj odgaduje się wzajemnie para zwierząt. Lecz nawet wasza najlepsza miłość jest…
Pragnienie i tęsknota twórcy są strzałą ku temu, co leży poza nim.
Czytaj w książce →
Tu zamilkł Zaratustra i spojrzał z miłością na uczniów swoich. Niebawem podjął w te słowa: — a przemienił się głos jego. Pozostańcie wierni ziemi, bracia moi, wierni potęgą waszej cnoty! Wasza miłość darząca i wasze…
Uczniowie mają być bojownikami i twórcami, którzy na nowo ustanawiają wartość wszystkich rzeczy.
Czytaj w książce →
Część druga
Miłość ma niecierpliwa potokami zlewa się na niże, na wschód i zachód. Z milczących gór, z boleści burz prądem rwie ma dusza na doliny. Za długo tęskniłem i wyzierałem w dal. Zbyt długo władała mną samotność: i tak oto…
Jak wszystkich twórców, znużyła go stara mowa; idzie nowymi drogami z nową mową.
Czytaj w książce →
Bóg jest domniemaniem: lecz ja pragnę, aby domniemania wasze nie sięgały dalej, niźli wasza wola twórcza. Czybyście zdołali Boga *stworzyć*? — Więc milczcież mi o wszystkich bogach! Wszakże nadczłowieka stworzyć…
Poznawać znaczy przeistaczać wszystko w ludzko wyobrażalne, tak by świat został stworzony przez poznających na ich własny obraz.
Czytaj w książce →
Twórczość — oto jest wielkie wyzwolenie z cierpień i ulżenie życia. Lecz, żeby twórca powstał, wiele cierpień tu trzeba i wiele przeistoczeń.
Twórczość wyzwala z cierpień, lecz twórca musi przejść wiele przeistoczeń, gorzkich umierań i bólów rodzącej.
Czytaj w książce →
Wszystko czujące cierpi we mnie i jest w więzieniu zamknięte: lecz wola ma zjawia mi się zawsze, jako wybawca i zwiastun radosny. Wola wyswabadza: oto jest prawdziwa nauka o woli i wolności; — tak was uczy Zaratustra.
Nawet poznanie opisane jest jako rozkosz płodzenia woli.
Czytaj w książce →
Precz od Boga i od bóstw wabi mnie ma wola twórcza; cóż by bo pozostawało do tworzenia, gdyby bogowie byli! Lecz do człowieka pociąga mnie raz po raz ma płomienna wola twórcza: tako pociąga młot ku głazowi. W kamieniu,…
Wola twórcza pociąga go ku człowiekowi jak młot ku głazowi, by wyzwolić drzemiący w nim posąg.
Czytaj w książce →
Zasie rzeczą najgorszą są małe myśli. Zaprawdę, lepszy jest zły czyn, niźli mała myśl.
Nawet opętanemu mówi się, że ma drogę do wielkości.
Czytaj w książce →
Zważcież i to słowo jeszcze: każda wielka miłość jest ponad współczuciem: gdyż ona chce rzecz ukochania dopiero — stworzyć!
Miłość, która tworzy to, co kocha, wznosi się ponad litość, dlatego twórcy są twardzi.
Czytaj w książce →
Krzętnie i wrzaskliwie pędzali swe trzody poprzez swoją ścieżkę: jak gdyby ku przyszłości tylko jedna ścieżka wiodła! Zaprawdę, i pasterze ci należeli do owiec! Małe duchy a obszerne dusze posiadali ci pasterze: lecz,…
Nauka zrodzona z własnego żaru waży więcej niż przejście przez ogień w imię nauki.
Czytaj w książce →
Zaś szczęściem ducha jest: namaszczonym być i uświęconym łzami na zwierzę ofiarne, — czyście wiedzieli już o tym? I ślepota ślepca, i jego szukanie, i błąkanie omackiem winny świadczyć o potędze słońca, w które wejrzał,…
Poznający uczy się budować górami, a duch jest kowadłem z okrutnym młotem, nie samymi błyskami.
Czytaj w książce →
Zaprawdę, powiadam ja wam: zło i dobro, które by nieprzemijające być miały — tego nie masz! Ze zła i dobra wyrastać muszą ich pokonania. Waszymi wartości i słowy o złym i dobrym czynicie przemoc, wy twórcy wartości: i…
Najwyższe zło należy do najwyższej dobroci, a ta jest twórcza.
Czytaj w książce →
Mówmy wszakże o tym, wy najmędrsi, aczkolwiek i to jest zgubne. Milczenie jest gorsze; wszystkie przemilczane prawdy stają się jadowite.
Prawdy, które kruszą stare rzeczy, oczyszczają grunt, bo wiele domów trzeba jeszcze zbudować.
Czytaj w książce →
Lubię ja wprawdzie jego kark byka: chcę jednak i oczy anioła w nim ujrzeć. I swej woli bohaterstwa oduczyć się jeszcze musi: wzniesionym być mi powinien, a nie wzniosłym: — bezwolnego winien eter unosić! Poskramiał…
Bohater ma przemienić poskromione potwory i zagadki w niebiańskie dzieci, a nie tylko je ujarzmić.
Czytaj w książce →
To, tak, to jest goryczą trzewi moich, że — nagich czy odzianych — znieść was nie mogę, współcześni moi! Cała tajemnicza groza przyszłości, i to wszystko, co kiedykolwiek trwożyło ptaki zabłąkane w polotach, jest…
Twórca wierzył w swe wieszcze sny, a ci bezpłodni ludzie nie umieją tworzyć, więc nie umieją wierzyć.
Czytaj w książce →
O, wy tkliwe obłudniki, wy lubieżni! Brak wam niewinności pożądania: oto dlaczego spotwarzacie pożądanie! Zaprawdę, nie jako tworzący, płodzący, stawający się ochotnie, ukochaliście mi ziemię! Gdzież jest niewinność?…
Niewinność i piękno należą do tego, kto chce tworzyć ponad siebie, nie do samych widzów.
Czytaj w książce →
Gdzież jest niewinność? Tam, gdzie jest wola płodzenia. Kto ponad siebie tworzyć pragnie, ten ma mi wolę najczystszą.
Niewinność umieszczona jest w płodzącej, twórczej woli.
Czytaj w książce →
Lecz *zbliżyłem* ja się ku wam: i oto dzień mi nastał, — nastaje on wreszcie i dla was, — przyszło wreszcie na koniec księżycowym miłostkom! Spojrzyjcież bo tylko! Przydybany i blady stoi oto księżyc — wobec jutrzni!…
Miłość słońca do morza jest niewinnym, twórczym pożądaniem, przeciwieństwem zimnego spojrzenia księżyca.
Czytaj w książce →
Gdyż oto nadchodzi już, płomienna! — nadchodzi jej miłość ku ziemi! Niewinnością i twórczym pożądaniem jest wszelka miłość słoneczna!
Przeciwstawia twórcze pożądanie winnej, kontemplacyjnej miłości księżyca.
Czytaj w książce →
Zbyt długo siedziała ma dusza o głodzie przy ich stole; nie jestem ja, jak oni, ułożony do poznania, niby do łuskania orzechów. Swobodę kocham i świeże tchnienie ziemi i raczej na skórach wołowych spoczywać zechcę,…
Zaratustrę spalają własne myśli i potrzebuje wolnego powietrza, w przeciwieństwie do tych, którzy tylko badają.
Czytaj w książce →
I oto jest opowieść o rozmowie Zaratustry z psem ognistym: Ziemia — mówił on — ma skórę; na skórze tej są choroby. Jedna z tych chorób zwie się, na przykład „człowiek”. Inna znowuż spośród tych chorób zwie się „pies…
Trwałą zmianę czynią po cichu twórcy wartości, nie głośni obalacze.
Czytaj w książce →
I wierzaj mi, luby wrzasku piekielny! Największe wydarzenia — to nie nasze najgłośniejsze, lecz nasze najcichsze godziny.
Tworzenie dokonuje się niedosłyszalnie.
Czytaj w książce →
Gdy Zaratustra tak oto odparł garbusowi oraz tym wszystkim, których on był głosem i orędownikiem, zwrócił się pełen głębokiej goryczy do uczniów swoich i rzekł: „Zaprawdę, przyjaciele moi, obracam ja się między ludźmi…
Zadaniem Zaratustry jest złożyć w jedno ułomki, zagadki i okrutne przypadki.
Czytaj w książce →
Odwodziłem was od tych starych baśni, gdym uczył: »wola jest twórcą«. Wszelkie »to było« jest ułomkiem, zagadką, okrutnym przypadkiem, póki twórcza wola na to nie powie: »lecz tak ja właśnie chciałam!« — aż póki twórcza…
Twórcza wola odpowiada na każde „to było”: „lecz tako chcę właśnie! Tako chcieć będę!”.
Czytaj w książce →
Znacie przestrach w chwili zasypiania? Aż po palce stóp przeraża się zasypiający, iż ziemia usuwa się przed nim, a sen się poczyna. Mówię to wam jako przenośnię. Wczoraj, w najcichszą godzinę usunęła się pode mną…
Cichy głos odpowiada na każdą wymówkę: „Słowo swe powiedz i złam się!”, a kto chce góry przenosić, ten i doliny przenosić musi.
Czytaj w książce →
Rzecze znowu, jakby w szeptaniu do mnie: „Najcichsze to słowa są, co burzę niosą. Myśli, co na gołębich przychodzą nóżkach, światem kierują.
Słynne zdanie: największe przemiany rodzą się z cichych myśli, nie z głośnej mowy.
Czytaj w książce →
Część trzecia
Towarzyszy szukał niegdyś twórca i dzieci *swej* nadziei: i oto tego się wreszcie doszukał, że ich nigdzie znaleźć nie zdoła, chyba że ich wprzódy sam potworzy. I tak oto jestem w połowie dzieła swego: od dzieci moich…
Twórca może znaleźć towarzyszy tylko wtedy, gdy ich wprzódy sam stworzy, i dlatego k'woli nim musi samego siebie wydoskonalać.
Czytaj w książce →
Tymczasem snuję się jeszcze po niepewnych morzach; zdradliwy schlebia mi przypadek; przed się i wstecz spozieram —, wszakże końca jeszcze nie widzę. Jeszcze nie wybiła godzina mej ostatniej walki, — lub czyżby się ona…
Zamiast zatrzymać szczęście, posyła je, by błogosławiło jego dzieci.
Czytaj w książce →
Gdyż rzeczy wszelkie ochrzczone są przy krynicy wieczności i poza złem a dobrem: dobro zaś i zło międzycienie są to tylko i wilgłe smętki i chmury rozwłóczone. Zaprawdę, błogosławieństwo to, a nie lżenie, gdym pouczał:…
Wyzwala rzeczy spod jarzma celu, nauczając, że nie ma nad nimi żadnej wiecznej Woli.
Czytaj w książce →
Po węzłowych drabinach do niejednego wdrapywałem się okna, rączymi nogi wspinałem się na niejeden wysoki maszt: na wysokich masztach poznania siadywać wydało mi się niemałą rozkoszą, — — jako małe płomyki na wysokich…
Każdy musi znaleźć własną ścieżkę przez doświadczanie i pytanie; nie ma drogi powszechnej.
Czytaj w książce →
„Oto — *moja* droga, — a gdzież jest wasza? tak odpowiadam tym wszystkim, którzy mnie „o drogę” pytają. *Drogi*? — nie maż jej zgoła! —
Formuła zamykająca odrzuca jedną ścieżkę i każe każdemu szukać własnej.
Czytaj w książce →
— Ten ci zaś jest twórcą, kto człowieczy cel *stwarza*, ziemi zaś treść i przyszłość nadaje: on dopiero stwarza, że coś jest dobrem lub złem.
Twórca stwarza człowieczy cel i nadaje ziemi treść.
Czytaj w książce →
Tym jest me współczucie dla wszelkiej przeszłości, iż oto widzę: na pastwę oddana jest ona, — na pastwę łaski, ducha i urojeń pokoleń następnych, które wszystko „co było” na most swój przeinaczają! Wielki, przemocny…
Nowe szlachectwo to płodziciele, hodowcy i siewcy przyszłości.
Czytaj w książce →
Kto starych przedpoczątków świadom się stał, ten wreszcie nowych źródeł przyszłości szuka i nowych przedpoczątków. — O bracia moi, niedalekie to już czasy gdy *nowe ludy* wytrysną i nowe źródła w nowe potoczą się…
Nowe ludy wytrysną jak nowe źródła w trzęsieniu ziemi starych ludów.
Czytaj w książce →
O bracia moi! Gdzież jest największe niebezpieczeństwo dla wszelkiej ludzkiej przyszłości? Nie znajdujeż się ono pośród dobrych i sprawiedliwych? — — jako tych, co mawiają i w sercach swych czują: „wiemy zacz co dobrym…
Dobrzy nie potrafią tworzyć i nienawidzą tego, kto sam sobie wynajduje cnotę.
Czytaj w książce →
Tę nową tablicę, o bracia moi, stawiam ponad wami: *twardym bądź*! —
Twórcy są twardzi i kładą dłoń na tysiącleciach jak na wosku.
Czytaj w książce →
— O, wy sowizdrzały i katarynki! — odparł Zaratustra i śmiał się znowuż, jakże wy dobrze wiecie, co się w ciągu dni siedmiu dokonać musiało: — — i jak mi ów potwór w gardziel wpełznął i dusił! Lecz ja odgryzłem mu głowę…
Najgorsze w człowieku jest konieczne dla jego najlepszego, a najgorsze jest najtwardszym kamieniem dla najwyższego twórcy.
Czytaj w książce →
O duszo ma, krainę twą poiłem wszelką mądrością, dawałem ci wszelkie nowe moszcze oraz wszystkie prastare, tęgie wina mądrości. O duszo ma, każde słońce zlewałem na cię, każdą noc, każde milczenie i tęsknotę każdą: — i…
Dusza, pojona każdym słońcem, każdą nocą i każdym winem mądrości, wyrosła w ciężki krzew winny o złocistych gronach.
Czytaj w książce →
A skoro nie chcesz płakać, nie chcesz wypłakać purpurowego smętku swego, *śpiewać* więc będziesz musiała, o duszo ma! — Patrz, ja sam się uśmiecham, ja, coć na to wróżę: — śpiewać będziesz musiała, śpiewem jak fala…
Pieśń jest ujściem dla tego, czego nie da się wypłakać; przywołuje bezimiennego wyzwoliciela, winobrańcę, któremu imię nadadzą przyszłe pieśni.
Czytaj w książce →
Jeśli choć jedno tchnienie z twórczego nawiedziło mnie tchnienia, z onego musu niebiańskiego, co przypadki nawet zmaga i w gwiezdne koliska pląsać je zniewala: jeśli śmiałem się kiedykolwiek onym błyskawicowym śmiechem,…
Twórcze tchnienie i błyskawica czynu czynią z ziemi stół dla nowych twórczych rzutów kośćmi.
Czytaj w książce →
Część czwarta i ostatnia
— czekam na wyższych, bardziej krzepkich i zwycięskich, bardziej ochoczych, na tych, co są umiernie zbudowani na ciele i duchu: *śmiejące się lwy* przyjść tu muszą!
Zubożył się dla dzieci, które nazywa swą żywą plantacją i drzewami życia swej woli.
Czytaj w książce →
Wy twórcy, wyżsi wy ludzie! Własnym dzieckiem brzemiennym się tylko bywa. Nie pozwalajcież wgadywać w siebie niczego i wmawiać! Któż to jest waszym bliźnim? Aczkolwiek działacie „dla bliźniego”, — nie tworzycie wszak…
Twórca bywa brzemienny tylko własnym dzieckiem, a jego dzieło jest jego prawdziwym bliźnim.
Czytaj w książce →
Nietzsche w innych pismach
Nietzsche twierdzi, że Zaratustra powstał w natchnieniu o sile objawienia: myśli rozbłyskiwały jak błyskawica, bez wyboru, w ekstazie, w której bolesne partie były niezbędnymi odcieniami światła, a obrazy narzucały się mimowolnie, jak mówi Zaratustra: „wszystkie rzeczy przychodziły i ofiarowywały się jako przenośnie”.
Tworzenie przeżywane jako mimowolne przyjmowanie, a nie szukanie: „słyszy się, nie szuka”.
Nietzsche twierdzi, że poza krótkimi zrywami twórczymi lata Zaratustry były latami niezrównanej udręki: ukończone wielkie dzieło zwraca się przeciw autorowi, otacza go niesamowita cisza i nieprzenikniona samotność, a bliscy buntują się przeciw dystansowi, który daje im odczuć.
Każdy akt twórczy wyczerpuje siły obronne i pozostawia autora bezradnym wobec drobiazgów.
Nietzsche twierdzi, że tylko Dionizos cierpi tak jak w „Pieśni nocnej”, na którą odpowiedzią byłaby Ariadna, i że zadaniem życiowym Zaratustry, a zarazem jego własnym, jest mówienie „tak”, które usprawiedliwia i odkupuje wszystko, co minione, przytaczając ustęp o przetapianiu ułamków i przemienianiu każdego „tak było” w „tak chciałem”.
Twórczość jako przetapianie ułamków, zagadek i strasznych przypadków w jedną całość.
Nietzsche twierdzi, że dla Zaratustry człowiek nie jest przedmiotem ani miłości, ani litości, lecz surowcem, brzydkim kamieniem pod dłuto rzeźbiarza, przytaczając ustęp, w którym twórcza wola pędzi młot ku kamieniowi, by wyzwolić obraz nadczłowieka; zadanie dionizyjskie wymaga twardości młota i radości nawet z niszczenia, „wszyscy twórcy są twardzi”.
Wola twórcy odpędza go od bogów ku człowiekowi, którego trzeba kształtować jak kamień.
Nietzsche twierdzi, że nakaz „Stwardniejcie!” i przekonanie, że wszyscy twórcy są twardzi, są znamiennym rysem natury dionizyjskiej.
Twardość jako znamię twórcy.
Nietzsche twierdzi, że formułę jego przeznaczenia zawierają słowa Zaratustry, iż kto chce być twórcą w dobru i złu, musi najpierw być niszczycielem i łamać wartości, oraz że jego dionizyjska natura nie umie oddzielić czynu przeczącego od mówienia „tak”; jako pierwszy immoralista jest on w istocie niszczycielem.
Największe zło należy do największego dobra, do dobra twórczego.