postać Dzika Mądrość (uosobiona)
Mądrość Zaratustry, rywalka Życia, w pieśniach tanecznych.
Fragmenty: 3
Och, bodajżebym ja potrafił fletnią pasterczą przywabić was z powrotem! Och, bodajżeby ma lwia mądrość tkliwych nauczyła się poryków! Wszak tyle nauczyliśmy się już społem!
Ma nadzieję przywabić przyjaciół z powrotem fletnią pasterską. Jego dzika mądrość, zrodzona w samotnych górach, błąka się teraz po pustkowiu, szukając miękkiej gleby serc jego przyjaciół.
Czytaj w książce →
Taka jest pieśń, którą zaśpiewał Zaratustra, gdy Kupido z dziewczętami tańcowali społem: W oczy twe spojrzałem niedawno, o życie! I w bezdeń, zda mi się, zapadłem. Lecz ty wyciągnęłaś mnie złotą twą wędką, śmiejąc się…
Zaratustra śpiewa o tym, jak spojrzał w oczy życia i został wyciągnięty jego złotą wędką. Życie zaprzecza, by było głębokie, a mądrość zarzuca mu, że chwali życie tylko z pożądania. Wyznaje, że kocha mądrość, bo jest podobna do życia. Życie śmieje się, gdy opisuje mądrość, a on znów zapada w jego niezgłębione oczy.
Czytaj w książce →
A życie mi na to, przysłaniając swe wdzięczne uszka: „O, Zaratustro! nie trzaskajże tak strasznie swym biczyskiem! Wiesz przecie: hałas myśli zabija. A nawiedzają mnie właśnie łagodne myśli. Jesteśmy oboje prawdziwie…
Życie odpowiada, przysłaniając uszy przed biczem. Prosi o łagodność, przyznaje, że jest zazdrosne o jego mądrość, i mówi, że jego miłość opuściłaby go, gdyby opuściła go mądrość.
Czytaj w książce →