Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część trzecia · LVI. O starych i nowych tablicach

Nowe szlachectwo patrzy ku krainie dzieci

Czytaj w książce →

Tym jest me współczucie dla wszelkiej przeszłości, iż oto widzę: na pastwę oddana jest ona, —

na pastwę łaski, ducha i urojeń pokoleń następnych, które wszystko „co było” na most swój przeinaczają!

Wielki, przemocny władca nastać by mógł, niecnotą przemyślny, co by swą łaską i niełaską wszelką przeszłość przemógł i zmógł, aż póki jego mostem nie stałaby się ona, jego zwiastowaniem, heroldem i koguta pianiem.

Lecz oto drugie niebezpieczeństwo i wtóra litość moja: — kto z motłochu jest, tego myśli sięgają wstecz do dziada, — a z dziadem i czas się kończy.

I tak oto wszelka przeszłość na łup jest wydana: gdyż zdarzyć się może kiedyś, że motłoch panem się stanie, i w płytkich wodach czas wszelki zatopi.

Przeto, o bracia moi, *nowego* potrzeba szlachectwa, które wszelkiemu motłochowi i wszelkim przemocom — władnym przeciwnikiem będzie i na nowych tablicach wypisze słowo „szlachetnie”.

Wielu szlachetnych potrzeba i wielorakich szlachetnych, aby szlachta była! Lub, jak to już niegdyś w przypowieści rzekłem: „To właśnie jest boskością, że są bogowie, a boga nie ma!”

12

O, bracia moi, wyświęcam ja was i wiodę ku nowemu szlachectwu: bądźcież mi rodzicielami i hodowcami, i siewcami przyszłości, —

— zaprawdę, nie ku temu wiodę ja szlachectwu, które kupić możecie jako kramarze, za grosz kramny: gdyż małej wartości jest to wszystko, co cenę posiada.

Nie to, skąd się wywodzicie, cześć waszą nadal stanowić ma, lecz dokąd zmierzacie! Wasza wola i noga wasza, co ponad was samych wywieść pragną — oto co nową cześć waszą stanowić będzie!

I zaprawdę, nie to, żeście się księciu wysługiwali — cóż na książętach zależy! — lub żeście byli przedmurzem tego, co stoi, aby mocniej jeszcze stało!

I nie to, że wasz ród na dworach dworackim się stał, a wyście się nauczyli, podobni do pstrego czerwonaka, długie godziny na płytkich wystawać wodach:

— gdyż *umieć* stać jest zaletą dworaków; wszyscy zasię dworacy wierzą, że błogości pośmiertnej należy — *móc* siedzieć! —

I nie to również, że duch, którego oni świętym zowią, wiódł waszych przodków do ziemi obiecanej, której *ja* nie sławię, krainy, w której rosło najgorsze ze wszystkich drzew, — krzyż, takiej krainy nie ma czego sławić! —

i zaprawdę, gdziekolwiek ów „duch święty” rycerzy swoich wiódł, tam pochodom *przodowały* zawsze kozy i gęsi, i wszelkie krzyżowe dziwadła i półgłówki! —

O bracia moi, nie wstecz szlachectwo wasze oglądać się powinno, lecz przed się wyzierać! Banitami być powinniście ze wszelkich ojczyzn i praojcowizn!

*Ziemię dzieci* waszych ukochać powinniście: ta miłość niechaj będzie waszym nowym szlachectwem, — ziemią dziatek waszych nieodkrytą, na rozłogach mórz najdalszych. Krainy tej żaglom waszym nakazuję szukać i szukać bez końca!

Na dzieciach waszych *naprawić* macie to, żeście dziećmi ojców waszych: wszelką przeszłość tak oto wyzwolić winniście! Tę nową tablicę stawiam nad wami!

Zaratustra współczuje przeszłości, którą każde pokolenie przeinacza na swój most, i wzywa do wielu szlachetnych. Namaszcza swych braci na szlachectwo, które patrzy przed się, ku krainie dzieci, a nie wstecz ku przodkom czy dworom.

Komentarze do tego fragmentu

Co mówili krytycy

Maksymy z nowych tablicGeorg Brandes · Aristocratic Radicalism, 1889wykład

Brandes parafrazuje maksymy nowych tablic Zaratustry: nie oszczędzaj bliźniego, nie ma odpłaty, strzeż się dobrych, którzy nigdy nie mówią prawdy, nowa szlachta, która kocha ziemię swoich dzieci i tak odkupuje przeszłość, małżeństwa na próbę, popchnij to, co upada, zachowaj się dla godniejszych wrogów, a twórcy są twardzi.

Portret nadczłowiekaH. L. Mencken · The Philosophy of Friedrich Nietzsche, 1908interpretacja

Mencken dowodzi, że nadczłowiek będzie doskonały ciałem i umysłem, będzie rozkoszował się walką, mówił „tak” przyjemnościom i niedolom życia, będzie wzgardliwy, bezlitosny i wolny od lęku przed bogami i prawami, nie będzie nic winien bliźnim i poświęci się tylko dla nienarodzonych pokoleń; będzie odróżniał instynkt od namiętności i wyrzekał się z celowości, co mają pokazywać słowa Zaratustry do braci i do ludzi wyższych.

Hodowanie wybranej rasyAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909ocena

Ludovici utrzymuje, że ustępy 11–12 rozdziału „O starych i nowych tablicach” wyrażają zasadę Nietzschego dotyczącą hodowania wybranej rasy, i popiera ją, powołując się na Gobineau, piszącego o złach bezładnych małżeństw, oraz na Darwina, piszącego o degeneracji typów hodowlanych przez bezładne krzyżowanie.

Komentarze do tego rozdziału

Nietzsche w innych pismach

Powstanie części II i IIIFriedrich Nietzsche · Ecce Homo, 1888Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że „Pieśń nocna” powstała w Rzymie nad Piazza Barberini, część druga w dziesięć dni w Sils, trzecia w Nicei, a „O starych i nowych tablicach” podczas wspinaczki od stacji do Eze, przy czym żadna część nie zajęła więcej niż dziesięciu dni; jego energia twórcza zbiegała się z wielką sprawnością ciała, tańcem, chodzeniem i śmiechem.

Dzieło stoi samotnie; najwyższa duszaFriedrich Nietzsche · Ecce Homo, 1888Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że Zaratustra stoi samotnie, zrodzony z nadmiaru siły, a jego pojęcie „dionizyjskości” stało się w nim najwyższym czynem; człowiek jest w nim nieustannie przezwyciężany, nadczłowiek staje się najwyższą rzeczywistością, wszystkie sprzeczności zostają związane w nową jedność w tym najbardziej mówiącym „tak” duchu, a Zaratustra określa najwyższą ze wszystkich istot jako duszę, która ma najdłuższą drabinę.

Młot i obraz w kamieniuFriedrich Nietzsche · Ecce Homo, 1888Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że dla Zaratustry człowiek nie jest przedmiotem ani miłości, ani litości, lecz surowcem, brzydkim kamieniem pod dłuto rzeźbiarza, przytaczając ustęp, w którym twórcza wola pędzi młot ku kamieniowi, by wyzwolić obraz nadczłowieka; zadanie dionizyjskie wymaga twardości młota i radości nawet z niszczenia, „wszyscy twórcy są twardzi”.

Wszyscy twórcy są twardziFriedrich Nietzsche · Ecce Homo, 1888Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że nakaz „Stwardniejcie!” i przekonanie, że wszyscy twórcy są twardzi, są znamiennym rysem natury dionizyjskiej.

Dobrzy jako ludzie najbardziej szkodliwiFriedrich Nietzsche · Ecce Homo, 1888Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że jako immoralista odrzuca zarówno człowieka „dobrego”, jak i moralność chrześcijańską; dobrzy istnieją dzięki fałszowi, nie chcą widzieć rzeczywistości i traktują niedolę jako zarzut, dlatego Zaratustra nazywa ich ostatnimi ludźmi i początkiem końca, tymi, którzy krzyżują piszącego nowe wartości i są najszkodliwszymi z ludzi.

Dobrzy jako ludzie najbardziej szkodliwiFriedrich Nietzsche · Ecce Homo, 1888Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że jako immoralista odrzuca zarówno człowieka „dobrego”, jak i moralność chrześcijańską; dobrzy istnieją dzięki fałszowi, nie chcą widzieć rzeczywistości i traktują niedolę jako zarzut, dlatego Zaratustra nazywa ich ostatnimi ludźmi i początkiem końca, tymi, którzy krzyżują piszącego nowe wartości i są najszkodliwszymi z ludzi.

Co mówili krytycy

Kłamstwa litości i górskie powietrzeGeorg Brandes · Aristocratic Radicalism, 1889wykład

Brandes twierdzi, że największe niebezpieczeństwo Zaratustry wśród ludzi tkwiło w pobłażliwości i litości, które nauczyły go kłamać wśród dobrych, i że wraca on w wolne górskie powietrze, by siedzieć wśród potrzaskanych i do połowy zapisanych tablic, czekając godziny, gdy lew przyjdzie z gołębiami.

Elisabeth Förster-Nietzsche, Introduction to Thus Spake Zarathustra (1905) — Źródło stronnicze: autorka kształtowała pośmiertną reputację Nietzschego i nie jest wiarygodną interpretatorką.
Część trzecia i czwarta; druk prywatnyElisabeth Förster-Nietzsche · Introduction to Thus Spake Zarathustra, 1905biografia

Förster-Nietzsche odnotowuje, że część trzecia powstała w Nicei zimą 1883–84, a „O starych i nowych tablicach” podczas wspinaczki do Eze, wśród cielesnej sprawności i tańca, oraz że część czwarta, pisana z przerwami w latach 1884–85, przeznaczona była „tylko dla moich przyjaciół” i wydrukowana w czterdziestu egzemplarzach, z których rozdał tylko siedem, choć wciąż planował część piątą i szóstą.

Sprawność ciała i ziemski celH. L. Mencken · The Philosophy of Friedrich Nietzsche, 1908interpretacja

Mencken dowodzi, że Nietzsche uczynił doskonalenie ciała pierwszym krokiem postępu, że wyzwolona wola życia nadczłowieka zostanie przez dobór naturalny wyszlifowana w trafny instynkt, co streszcza Zaratustrowe „Stwardniejcie!”, i że w przeciwieństwie do Schopenhauera, Comte’a i humanitarystów Nietzsche uważał człowieka za istotę ziemską, która wznosi się dopiero po zrzuceniu transcendentnej moralności.

Wolność nie jest celem samym w sobieAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici dowodzi, że w rozdziale „O starych i nowych tablicach” wolność jako powszechne dezyderatum otrzymuje cios śmiertelny: Nietzsche uważał wolność za niebezpieczną w niegodnych rękach, pytając „wolny do czego?” i wymagając, by najpierw być kimś, kto potrafi chcieć.

Wartości jako kładki nad strumieniemAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909wykład

Ludovici powtarza naukę Nietzschego, że nic nie jest trwałe, nawet dobro i zło: wartości stoją jak kładki nad strumieniem życia, pozornie mocne zimą, dopóki wiatr odwilży ich nie zmiecie, a stan ten, zdaniem Nietzschego, został już osiągnięty.

Życie jest w istocie wolą mocyAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909wykład

Ludovici przedstawia ustęp 10 rozdziału „O starych i nowych tablicach” jako protest przeciw wczytywaniu w życie porządku moralnego, przytaczając Nietzschego, że życie jest w istocie niemoralne i jest wolą mocy, przywłaszczaniem i podbojem, podczas gdy przystosowanie Spencera jest tylko wtórną reaktywnością.