Patrz, oto jest nowa tablica: lecz gdzież są bracia moi, aby mi ją pomogli w doliny znieść i w mięsne serca? —
Tak mi ma wielka miłość ku najdalszym nakazuje: *nie oszczędzaj swych bliźnich*! Człowiek jest czymś, co przezwyciężonym być winno.
Jest wiele dróg i sposobów przezwyciężenia: bacz więc! Bo tylko kuglarz myśli: „człowieka można również *przeskoczyć*”.
Przezwyciężaj samego siebie nawet i w bliźnim swoim: zaś prawo, które zrabować sobie możesz, dawanym ci być nie powinno!
Co ty czynisz, tym ci nikt odwzajemnić nie może. Zważ, odwetu nie ma.
Kto samemu sobie rozkazywać nie potrafi, ten ulegać powinien. Zaś niejeden umie sobie rozkazywać, aliści wiele do tego brak, aby siebie usłuchał!
Takim jest oto szlachetnych dusz obyczaj: niczego nie chcą mieć one darmo, najmniej zaś życia samego.
Kto z motłochu jest, darmo żyć ten pragnie; my zaś, którym się życie dało, — rozważamy nieustannie, co byśmy *w zamian* dać mogli!
I zaprawdę, dostojna to mowa, co powiada: „co *nam* życie obiecuje, dotrzymajmyż tego — *życiu*!
Nie należy chcieć używać, gdy się samego używania nie daje. I — nie należy chcieć używać!
Użycie i niewinność to najwstydliwsze są twory: nie powinno się ich szukać. Należy je *mieć* —, lecz bardziej jeszcze należy bólu i winy *szukać*! —
Co mówili krytycy
Brandes parafrazuje maksymy nowych tablic Zaratustry: nie oszczędzaj bliźniego, nie ma odpłaty, strzeż się dobrych, którzy nigdy nie mówią prawdy, nowa szlachta, która kocha ziemię swoich dzieci i tak odkupuje przeszłość, małżeństwa na próbę, popchnij to, co upada, zachowaj się dla godniejszych wrogów, a twórcy są twardzi.
Mencken dowodzi, że nadczłowiek będzie doskonały ciałem i umysłem, będzie rozkoszował się walką, mówił „tak” przyjemnościom i niedolom życia, będzie wzgardliwy, bezlitosny i wolny od lęku przed bogami i prawami, nie będzie nic winien bliźnim i poświęci się tylko dla nienarodzonych pokoleń; będzie odróżniał instynkt od namiętności i wyrzekał się z celowości, co mają pokazywać słowa Zaratustry do braci i do ludzi wyższych.