doktryna Przewartościowanie wartości (stare i nowe tablice)
Umwertung aller Werte
Dobro i zło są ludzkimi tworami, różnymi u różnych ludów i w różnych epokach; rozbijanie starych tablic i pisanie nowych jest zadaniem twórcy.
Rozdziały, które głównie o niej mówią
W książce · fragmenty: 52
Część pierwsza
Długo spał Zaratustra; nie tylko jutrznia, lecz i przedpołudnie zajrzało w jego oblicze. Wreszcie rozchylił powieki i ze zdziwieniem spojrzał wokół siebie: zadziwił go las i cisza samotna, ze zdziwieniem spojrzał w…
Dobrzy i sprawiedliwi najbardziej nienawidzą tego, kto kruszy tablice ich wartości — a ten jest twórcą.
Czytaj w książce →
Lecz na samotnej pustyni dzieje się druga przemiana: lwem staje się tu duch, wolność pragnie sobie złupić i panem być na własnej pustyni. Ostatniego swego władcy szuka on tutaj: wrogiem chce mu być, jako i Bogu swemu…
Smok nosi na sobie tysiącletnie wartości i twierdzi, że wszelka wartość jest już stworzona.
Czytaj w książce →
Bracia moi, na cóż potrzeba lwa w duchu? Czemu nie podoła jeszcze zwierzę, co samo w zaparciu i pokorze żyje? Nowe tworzyć wartości — tego i lew nie dokona: lecz stworzyć sobie wolność nowego tworzenia — temu lwia…
Wzięcie sobie prawa do nowych wartości jest aktem drapieżnym wobec pokornego ducha.
Czytaj w książce →
Gdy Zaratustra te słowa usłyszał, zaśmiał się w duchu, gdyż nowe światło mu wzeszło. I tak oto rzekł do swego serca: Błaznem jest mędrzec ten wraz ze swymi czterdziestoma myślami. Sądzę jednak, iż na spaniu zna się…
Zaratustra dostrzega, że dawni nauczyciele cnoty szukali jedynie dobrego snu — wartości, którą odrzuca.
Czytaj w książce →
I dziś jeszcze znajdzie się niejeden taki prorok cnoty, aczkolwiek nie zawsze tak uczciwie szczery. Lecz czas ich mija. I niedługo stać będą: oto leżą już. —
Zaratustra ogłasza kres epoki akademickiej cnoty, która głosi sen.
Czytaj w książce →
Gardzicielom ciała chcę słowo rzec. Iż gardzą, dzieje się to dlatego, iż poważają. Boć czymże to jest, co stworzyło poważanie, wzgardę, wartość i wolę? Twórcza samość stworzyła sobie poważanie i wzgardę, ona stworzyła…
Wartości poważania i ceny zostają wywiedzione z twórczego ciała, a nie z ducha.
Czytaj w książce →
„Wróg” winiliście mawiać, lecz nie „złoczyńca”; „chory” winniście powiadać, lecz nie „łotr”; „głupiec” winniście głosić, lecz nie „grzesznik”.
Zaratustra zastępuje moralne słownictwo winy i grzechu prostszymi, nieosądzającymi nazwami.
Czytaj w książce →
Czymże jest ten człowiek? Kupą chorób, co przez ducha sięgają w świat: i tam oto łupu swego szukają. Czymże jest ten człowiek? Kłębem dzikich węży, które rzadko w spokoju się kupią: i oto rozpełzają się one wszędy i…
To, co uchodzi za zło, zmienia się z epoką: niegdyś złem było wątpienie i wola samego siebie.
Czytaj w książce →
Lecz to się w uszy wasze mieścić nie chce: waszemu dobru to szkodzi, powiadacie mi. Lecz czymże mi wasze „dobro”! Wiele z waszego dobra budzi we mnie wstręt, i zaprawdę nie ich zło. Chciałem wszak, abyście mieli obłęd,…
Zaratustra nazwałby taki obłęd prawdą, wiernością lub sprawiedliwością — nie ich małostkową cnotę.
Czytaj w książce →
Szlachetnym czujesz się jeszcze, szlachetnym czują cię jeszcze i ci nawet, co głuchą niechęć i złe spojrzenia ślą za tobą. Wiedz, iż wszystkim stoi szlachetny na zawadzie. Nawet i dobrym stoi szlachetny na zawadzie: a…
Szlachetny tworzy nową cnotę, dobrzy zaś chcą zachować stare, dlatego usuwają szlachetnego z drogi.
Czytaj w książce →
Istnieją jeszcze gdzieś narody i stada, wszakże nie u nas, bracia moi: tu istnieją państwa. Państwo? Cóż to jest? Baczność! Uszy mi roztwórzcie, abym wam słowo me rzekł o śmierci ludów. Państwem zwie się najzimniejszy…
Każdy naród ma własny język dobra i zła, stworzony przez twórców; pomieszanie języków jest znamieniem państwa.
Czytaj w książce →
Wiele krain widział Zaratustra i ludów wiele: tak odkrył zło i dobro wielu ludów. I nie znalazł Zaratustra większej potęgi na świecie ponad zło i dobro. Żyć by nie zdołał żaden naród, który by wprzódy nie był oceniał;…
Dobro i zło różnią się u różnych narodów, co ukazuje wartości jako względne twory ludzkie.
Czytaj w książce →
„Będziesz zawsze pierwszy; innych będziesz przewyższał: niech twa zawistna dusza nikogo nie kocha oprócz przyjaciela chyba”, — drżeniem nawiedzało to duszę Greka i wiodło go na drogę wielkości. „Prawdę mów, a dobrze łuk…
Konkretne przykłady tablic różnych narodów pokazują, jak „dobro” każdego z nich służyło jego własnemu przezwyciężeniu.
Czytaj w książce →
Zaprawdę, ludzie sami nadali sobie wszelkie swe zło i dobro. Zaprawdę, nie przejęli go, ani go nie znaleźli, nie spadło im też ono jako głos z nieba. Wartości nadał rzeczom człowiek w potrzebie samozachowawczej, — on…
Zmiana wartości oznacza zmianę twórców, a twórca musi niszczyć.
Czytaj w książce →
Gdy Zaratustra jednego razu opowiadał to uczniom swoim, pytali go: „I jakiż, o Zaratustro, jest morał twej powieści?” Zaratustra odparł na to: Burzycielem moralności zwą mnie dobrzy i sprawiedliwi: moja opowieść jest…
Zaratustra przyjmuje od dobrych i sprawiedliwych miano burzyciela moralności i nazywa swą opowieść niemoralną.
Czytaj w książce →
Skoro więc wroga macie, nie odpłacajcież mu dobrem za zło: gdyżby to zawstydzało. Dowiedźcież mu raczej, iż wyświadczył wam coś dobrego. A raczej gniewem zapłońcie, niżbyście zawstydzać mieli! A gdy was przeklinają,…
Odwraca chrześcijańską zasadę odpłacania dobrem za zło i proponuje szlachetniejszy, bardziej ludzki sposób traktowania wrogów i krzywd.
Czytaj w książce →
Nie znoszę waszej zimnej sprawiedliwości; z oczu sędziów waszych wyziera zawsze kat i jego zimne żelazo. Powiedzcież mi, gdzież jest tu sprawiedliwość, która jest miłością o oczach widzących? Wynajdźcież mi tę miłość,…
Odrzuca karzącą, zimną sprawiedliwość i domaga się sprawiedliwości, która jest miłością i uniewinnia każdego prócz sędziego.
Czytaj w książce →
Powiedzcież mi, gdzież jest tu sprawiedliwość, która jest miłością o oczach widzących?
Zwięzłe ujęcie ideału sprawiedliwości, który zastępuje sądzenie i karanie.
Czytaj w książce →
Wzwyż wzlatują ducha naszego zamysły: i tym są one przenośnią naszego ciała; są przenośnią jego wywyższenia. Takich wywyższeń przenośnie są imionami cnót. Tako przechodzi ciało szlakiem dziejów, jako stające się i…
Zapowiada nowe dobro i zło, nową cnotę mocy.
Czytaj w książce →
Część druga
Zasie rzeczą najgorszą są małe myśli. Zaprawdę, lepszy jest zły czyn, niźli mała myśl.
Zło stawia niżej niż małostkowość, odwracając powszechne wartościowanie.
Czytaj w książce →
Lecz gdy minęli ich, ból ogarnął Zaratustrę; niedługo borykał się wszakże ze swym bólem, niebawem rzekł tymi słowy: Żałosnym zda mi się ten kapłan. Nie w smak są mi też oni; wprawdzie od czasu gdy między ludźmi bawię,…
Fałszywe wartości i słowa obłędne nazwane są najgorszymi potworami, w których okowach tkwią kapłani.
Czytaj w książce →
Piorunami i ogniem niebieskim należy przemawiać do śpiących i do sennych umysłów. Lecz głos piękności cichy jest: on wkrada się tylko do najczujniejszych dusz. Lekko zadrżała i zaśmiała się dziś tarcza ma; to piękna…
Zaratustra atakuje ideę nagrody i kary wtłoczoną na dno moralności i duszy.
Czytaj w książce →
Lecz nie na to przyszedł Zaratustra, by tym łgarzom i błaznom powiadać: „I cóż *wy wiecie* o cnocie! I cóż wy o niej wiedzieć *możecie*!” — Lecz obyście się starymi słowy znużyli, przyjaciele moi, słowy nabytymi od…
Zaratustra odbiera przyjaciołom stare formuły moralne, aby mogły przyjść nowe.
Czytaj w książce →
Dobro i zło, bogactwo i ubóstwo, wyniosłość i gminność, oraz wszystkie imiona wartości: orężem winny być one, a zbrojnym swym poszczękiem znamionować, iż życie samo siebie ustawicznie przezwyciężać musi!
Wszystkie imiona wartości są orężem i znakami, które ludzie tworzą w swych walkach.
Czytaj w książce →
„Wolą prawdy” zwiecie wszak, wy najmądrzejsi, to, co was zapałem i gorliwością darzy? Wola wyrozumienia wszelkiego bytu: tak oto mianuję wolę waszą! Wszelki byt chcecie *uczynić* możliwym do pomyślenia: gdyż wątpicie…
Ludowe wartościowania dobra i zła, rzucone na rzekę stawania się, również zdradzają starą wolę mocy.
Czytaj w książce →
Zaprawdę, powiadam ja wam: zło i dobro, które by nieprzemijające być miały — tego nie masz! Ze zła i dobra wyrastać muszą ich pokonania. Waszymi wartości i słowy o złym i dobrym czynicie przemoc, wy twórcy wartości: i…
Zło i dobro nie mogą być nieprzemijające; muszą się przezwyciężać, a twórca w złym i dobrym musi wprzódy kruszyć wartości.
Czytaj w książce →
Powiadacie mi, przyjaciele, że o gusty i smaki spierać się nie podobna? Ależ wszelkie życie jest waśnią o gusty i smaki!
Gust jest zarazem ciężarem, szalą i ważącym, więc wartościowanie jest nieustanną walką samego życia.
Czytaj w książce →
I oto jest opowieść o rozmowie Zaratustry z psem ognistym: Ziemia — mówił on — ma skórę; na skórze tej są choroby. Jedna z tych chorób zwie się, na przykład „człowiek”. Inna znowuż spośród tych chorób zwie się „pies…
Świat obraca się wokół wynalazców nowych wartości, nie nowego hałasu.
Czytaj w książce →
I wierzaj mi, luby wrzasku piekielny! Największe wydarzenia — to nie nasze najgłośniejsze, lecz nasze najcichsze godziny.
Wskazuje wynalazców nowych wartości jako prawdziwe centrum, wokół którego obraca się świat.
Czytaj w książce →
I tym jest ma trzecia roztropność ludzka, że widoku ludzi *złych* nie pozwalam obmierzić sobie waszą lękliwością. Szczęśliw widzę te dziwy, które wylęga słońce upalne: tygrysy, palmy i grzechotniki. I pośród ludzi jest…
To, co dziś zwie się ostateczną złośliwością, jest małe; zło nie zostało jeszcze w pełni zbadane.
Czytaj w książce →
Część trzecia
Towarzyszy szukał niegdyś twórca i dzieci *swej* nadziei: i oto tego się wreszcie doszukał, że ich nigdzie znaleźć nie zdoła, chyba że ich wprzódy sam potworzy. I tak oto jestem w połowie dzieła swego: od dzieci moich…
Idealnym towarzyszem jest ten, kto wypisuje wolę Zaratustry na swych tablicach.
Czytaj w książce →
Gdyż rzeczy wszelkie ochrzczone są przy krynicy wieczności i poza złem a dobrem: dobro zaś i zło międzycienie są to tylko i wilgłe smętki i chmury rozwłóczone. Zaprawdę, błogosławieństwo to, a nie lżenie, gdym pouczał:…
Dobro i zło zostają sprowadzone do międzycieni i rozwłóczonych chmur pod krynicą wieczności.
Czytaj w książce →
I aby za jawy dziennej nauczyć się jego rzeczy najlepszej i naśladować go w niej: rzucę na wagę trzy rzeczy najgorsze i postaram się dobrze, po człowieczemu je odważyć. — Ktokolwiek błogosławić uczył, uczył i…
Zaratustra na nowo waży trzy rzeczy dotychczas najbardziej przeklinane: rozkosz, żądzę panowania i samolubstwo, by odważyć je „dobrze, po człowieczemu”.
Czytaj w książce →
I wonczas stało się — i zaprawdę, stało się to po raz pierwszy! —, że słowo jego uświęciło *samolubstwo*, krzepkie, zdrowe samolubstwo, co z potężnej duszy tryska: — — z duszy potężnej, z którą ciało bujne w parze…
Samolubstwo potężnej duszy zostaje uświęcone, a kapłańska pochwała bezinteresowności zdemaskowana jako niewolnicza.
Czytaj w książce →
Ten zaś samego siebie odkrył, kto powiada: oto jest *moje* dobro i zło: tym zmusił do milczenia kreta i karła mówiącego: „wszystkim dobry, wszystkim zły”.
Odkrycie siebie oznacza posiadanie własnego dobra i zła zamiast powszechnego.
Czytaj w książce →
Po węzłowych drabinach do niejednego wdrapywałem się okna, rączymi nogi wspinałem się na niejeden wysoki maszt: na wysokich masztach poznania siadywać wydało mi się niemałą rozkoszą, — — jako małe płomyki na wysokich…
„Drogi” nie ma; jest tylko własna droga i własny smak.
Czytaj w książce →
Oto siedzę tu i czekam, wokół mnie stare połamane tablice, zarówno jak i nowe na poły zapisane. Kiedyż godzina ma nadejdzie? — godzina mego znijścia i zajścia: gdyż raz jeszcze chcę ja do ludzi zejść. Czekam tedy: gdyż…
Stare tablice leżą połamane, a nowe są zapisane tylko w połowie, co wyznacza ramę całego rozdziału.
Czytaj w książce →
Gdym między ludzi poszedł, zastałem ich osiadłych na starej pysze: wszyscy mniemali, że wiedzą już z dawien dawna, co dla człowieka jest dobrem, a co złem. Starą zamęczoną rzeczą wydawały im się wszelkie gawędy o…
Tylko twórca stanowi o tym, co dobre, a co złe, dlatego Zaratustra wzywał ludzi do obalania moralistów i dawnego zaślepienia.
Czytaj w książce →
— Ten ci zaś jest twórcą, kto człowieczy cel *stwarza*, ziemi zaś treść i przyszłość nadaje: on dopiero stwarza, że coś jest dobrem lub złem.
Dobro i zło istnieją jedynie dzięki aktowi twórcy.
Czytaj w książce →
Prawdziwymi być — mogą tylko nieliczni! Kto zaś nim być może, daleki jeszcze jest od chęci! Najmniej zaś być nimi potrafią ludzie dobrzy. Och, ci dobrzy! — *Dobrzy ludzie nigdy prawdy nie mówią*; dla ducha jest takowa…
Prawda wymaga tego, co dobrzy zwą złem, dlatego stare tablice muszą zostać połamane.
Czytaj w książce →
Gdy kłody na wodzie leżą, gdy kładki i poręcze przerzucają się ponad rzeką: zaprawdę, nikt wonczas wiary nie znajdzie, kto głosić zechce: „wszystko płynie!” Bo nawet i matołki przeczyć mu wówczas zechcą. „Jakże to? —…
Gdy poręcze dobra i zła wpadają do rzeki, okazuje się, że utrwalone wartości są chwiejne.
Czytaj w książce →
Istnieje stary omam, co się dobrem i złem zowie. Wokół wróżbiarzy i gwiazdarzy obracało się dotychczas koło tego omamu. Niegdyś *wierzono* w gwiazdarzy i wróżbiarzy: *przeto* wierzono też, iż „Wszystko jest…
Dobro i zło to stary omam związany z przeznaczeniem i wolnością, a święte przykazania przeczą życiu.
Czytaj w książce →
O, kogo latać nie nauczycie, nauczcież mi go — *padać co prędzej*! —
Pragnie przyspieszyć upadek wszystkiego, co dzisiejsze.
Czytaj w książce →
O bracia moi! Gdzież jest największe niebezpieczeństwo dla wszelkiej ludzkiej przyszłości? Nie znajdujeż się ono pośród dobrych i sprawiedliwych? — — jako tych, co mawiają i w sercach swych czują: „wiemy zacz co dobrym…
Dobrzy i sprawiedliwi nienawidzą twórcy, który łamie stare tablice i wypisuje nowe wartości, i tak krzyżują ludzką przyszłość.
Czytaj w książce →
Dobrzy *muszą* ukrzyżowywać tych, co własną sobie wynajdują cnotę! Oto co jest prawdą!
Dobrzy z konieczności prześladują każdego, kto stwarza własną cnotę.
Czytaj w książce →
Pierzchacie przede mną? Jesteście przerażeni? Drżycie przed tym słowem? O, bracia moi, gdym was wzywał, abyście złamali dobrych i ich tablice: wówczas dopiero wywiozłem ja człowieka na jego pełne morze. I oto teraz…
Złamanie tablic dobrych wywozi człowieka na pełne morze, z jego wielką trwogą i wstrętem.
Czytaj w książce →
A życie mi na to, przysłaniając swe wdzięczne uszka: „O, Zaratustro! nie trzaskajże tak strasznie swym biczyskiem! Wiesz przecie: hałas myśli zabija. A nawiedzają mnie właśnie łagodne myśli. Jesteśmy oboje prawdziwie…
Życie mówi, że oboje znaleźli swą ziemię obiecaną i zielone łany poza rubieżą dobra i zła, więc nie muszą się trapić.
Czytaj w książce →
Jeśli gniew mój groby kiedykolwiek burzył i, stare krusząc tablice, w przepastne spychał głębie: jeśli szyd mój zmurszałe rozpylał słowa, jeśli był jako miotła dla krzyżowych pająków i jako wicher przewiewny dla…
Wspomina przesuwanie kamieni granicznych i spychanie starych tablic w przepastne głębie jako część swego zadania.
Czytaj w książce →
Jeślim kiedykolwiek pełnym pijał zaciągiem z onego korzenno-pienistego dzbana, w którym rzeczy wszelkie dobrze rozczynione są: jeśli dłoń ma dolewała kiedy dale najdalsze do bliży najbliższych i ogień do ducha, i ochotę…
Sól, co dobre ze złym wiąże, znosi dawny podział między nimi.
Czytaj w książce →
Część czwarta i ostatnia
— Stary papieżu — wtrącił tu Zaratustra — czyś ty to własnymi oczyma oglądał? Być może, iż tak się to działo: tak, lub też inaczej. Gdy bogowie umierają, konać zwykli wieloraką śmiercią. Wszakże, stało się! Tak czy…
Alternatywą, którą wskazuje, jest stanowić los na własną rękę, a nawet samemu być Bogiem.
Czytaj w książce →
Lubieżna chciwość, żółciowa zawiść, zgryźliwa mściwość, pycha plebejuszowska: wszystko to skakało mi do oczu. Nieprawdą stało się już, że ubodzy są błogosławieni. Królestwo niebieskie jest wszakże pośród krów.
Doświadczenie żebraka unieważnia dawne chrześcijańskie wartościowanie.
Czytaj w książce →
— Daruj, — odparł cień — że ja to jestem; a jeślim ci się nie spodobał, wiedzże, Zaratustro, chwalę za to ciebie i dobry twój smak. Pielgrzymem jestem, który z dawna już wędruje śladem twoich stóp: zawszem ja w podróży,…
Opowiada, jak obalał kamienie graniczne, słowa i wielkie imiona i jak utracił wiarę w dobro.
Czytaj w książce →
Nietzsche w innych pismach
Nietzsche twierdzi, że śmierć Boga, to, że chrześcijański Bóg przestał być godny wiary, pociągnie za sobą upadek wszystkiego, co na tej wierze zbudowano, łącznie z całą moralnością europejską, choć większość jeszcze o tym nie słyszała; dla wolnych duchów wieść ta nie jest jednak posępna, lecz jest jak nowa jutrzenka, która znów otwiera morze wszelkiemu ryzyku poznającego.
Wraz z odejściem dawnej wiary moralność europejska musi runąć, a horyzont otwiera się na nowe wyprawy.
Nietzsche twierdzi, że typ Zaratustry opiera się na „wielkim zdrowiu”, zdrowiu wciąż poświęcanym i odzyskiwanym, i przytacza aforyzm 382 Wiedzy radosnej o ideale ducha, który z nadmiaru mocy igra ze wszystkim, co dotąd zwano świętym i dobrym, o ludzko-nadludzkim dobrostanie, który parodiuje wszelką dawną powagę i od którego zaczyna się wielka powaga i tragedia.
Nowy ideał traktuje wszystko, co było święte i nietykalne, jako niebezpieczeństwo lub rozkład i igra z tym z przelewającej się mocy.
Nietzsche twierdzi, że jego imię będzie przywodzić na myśl bezprzykładny kryzys sumienia i wyrok wydany na wszystko, co uświęcone; nie jest założycielem religii i nie chce wyznawców, wolałby być błaznem niż świętym, a przewartościowanie wszystkich wartości nazywa największym krokiem ludzkości ku opamiętaniu, sprzecznością, która mimo to jest przeciwieństwem ducha przeczącego.
Przewartościowanie wszystkich wartości zostaje ogłoszone formułą i przeznaczeniem Nietzschego.
Nietzsche twierdzi, że nie jest człowiekiem, lecz dynamitem.
Autoportret siły wybuchowej, która rozsadza dawne wartości.
Nietzsche twierdzi, że formułę jego przeznaczenia zawierają słowa Zaratustry, iż kto chce być twórcą w dobru i złu, musi najpierw być niszczycielem i łamać wartości, oraz że jego dionizyjska natura nie umie oddzielić czynu przeczącego od mówienia „tak”; jako pierwszy immoralista jest on w istocie niszczycielem.
Łamanie dawnych wartości jest warunkiem tworzenia nowych.
Nietzsche twierdzi, że wybrał perskiego Zaratustrę, ponieważ ten pierwszy ujrzał walkę dobra i zła jako koło napędowe rzeczy i tym samym stworzył błąd moralności; będąc najbardziej prawdomównym z myślicieli, który uznał prawdomówność za najwyższą cnotę, musi też być pierwszym, który ten błąd zdemaskuje, tak że imię to oznacza samoprzezwyciężenie moralności przez prawdomówność.
Twórca moralnego porządku świata musi być tym, który go obali.
Nietzsche twierdzi, że jako immoralista odrzuca zarówno człowieka „dobrego”, jak i moralność chrześcijańską; dobrzy istnieją dzięki fałszowi, nie chcą widzieć rzeczywistości i traktują niedolę jako zarzut, dlatego Zaratustra nazywa ich ostatnimi ludźmi i początkiem końca, tymi, którzy krzyżują piszącego nowe wartości i są najszkodliwszymi z ludzi.
Dobrzy i sprawiedliwi krzyżują twórcę nowych tablic i poświęcają przyszłość.
Nietzsche twierdzi, że Zaratustra, jako pierwszy psycholog dobrych, jest przyjacielem człowieka złego, ponieważ tam, gdzie zwierzę stadne jest cnotliwe, człowieka wyjątkowego piętnuje się jako złego; dobrzy i sprawiedliwi nazwaliby jego nadczłowieka diabłem, a nadczłowiek to człowiek dość silny, by widzieć rzeczywistość taką, jaka jest, i samemu być tą rzeczywistością.
Silny wyjątek zostaje przez moralność trzody zdegradowany do „złego”.