Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
doktryna

Nihilizm (wszystko jest puste)

Nihilismus

Nauka wróżbiarza, że wszystko jest puste, wszystko jednakie, wszystko już było; znużenie woli, które Zaratustra musi przezwyciężyć.

Idee pokrewne

Rozdziały, które głównie o niej mówią

W książce · fragmenty: 29

Część pierwsza

Gdy Zaratustra te słowa usłyszał, zaśmiał się w duchu, gdyż nowe światło mu wzeszło. I tak oto rzekł do swego serca: Błaznem jest mędrzec ten wraz ze swymi czterdziestoma myślami. Sądzę jednak, iż na spaniu zna się…

Mądrość jako sen bez snów, bez wyższego sensu życia, jest bezmyślnością, która byłaby „najbardziej godna wyboru”.

Czytaj w książce →
Suchotnicy na duszy i ich pokonanieIX. O kaznodziejach śmierci
To są suchotnicy na duszy: ledwie zrodzeni i już umierać poczynający i roztęsknieni ku naukom znużenia i samozaparcia. Pragnęliby nie żyć, zaś my mamy przytakiwać tej ich woli! Miejmy się na baczności i nie budźmy tych…

Ci znużeni, tęskniący do nauk znużenia i samozaparcia, na widok wszelkiego cierpienia odpowiadają: „życie jest pokonane!”.

Czytaj w książce →
„Życie jest tylko cierpieniem” — mówią inni i nie kłamią przy tym: baczcież więc, abyście sami żyć przestali. Baczcież, aby ustało to życie, które jest tylko cierpieniem.

Zaratustra obraca naukę o życiu jako cierpieniu przeciw jej głosicielom i każe im skończyć ze sobą.

Czytaj w książce →
Gorączkowa praca jako ucieczka od siebieIX. O kaznodziejach śmierci
Lecz i wy, dla których życie jest wściekłą pracą i niepokojem: czyście wy nie umęczeni życiem? Czyście wy nie dojrzeli do kaznodziejstwa o śmierci? Wy, coście umiłowali pracę gwałtowną oraz wszystko, co prędkie, nowe,…

Nawet miłujący ciężką pracę i nowość zostają uznani za dojrzałych do kazania o śmierci, gdyż ich pilność jest ucieczką od siebie samych.

Czytaj w książce →

Część druga

Pięćdziesięcioma kleksami pomazani na twarzy i członkach: takich ujrzałem was ze szczerym zdumieniem, współcześni moi! I pięćdziesiąt luster wokół was, co te pstre plamy powtarzają bez końca i schlebiają wam nimi!…

Odarci z farb są tylko strachem na wróble i szkieletem, bez niczego w środku.

Czytaj w książce →
Żywe zaprzeczenie wiaryXXXVI. Z krainy oświaty
To, tak, to jest goryczą trzewi moich, że — nagich czy odzianych — znieść was nie mogę, współcześni moi! Cała tajemnicza groza przyszłości, i to wszystko, co kiedykolwiek trwożyło ptaki zabłąkane w polotach, jest…

Ich „rzeczywistością” jest wyznanie „Wszystko wokół jest godne, aby zniszczało”.

Czytaj w książce →
Żywe zaprzeczenie samej wiaryXXXVI. Z krainy oświaty
Jesteście żywym zaprzeczeniem samej wiary i torturowym kołem dla wszelkich myśli. *Niewiarogodni*! tako zwę was, wy rzeczywiści!

Współcześni, będąc kopiami wszystkich minionych wierzeń, rozkładają zarówno wiarę, jak i myśl.

Czytaj w książce →
„— i widziałem, jako wielkie zasmucenie nawiedziło ludzi. Najlepsi umęczyli się dzieły swymi. Nastała nauka, wiara tuż obok śpieszyła, iż »wszystko puste, wszystko jednakie, wszystko już było!« I ze wszystkich pagórków…

Proroctwo wróżbiarza „wszystko puste, wszystko jednakie, wszystko już było!” to wyrażenie nihilizmu w tej księdze, znużenia tak głębokiego, że nawet umieranie jest zbyt wielkim wysiłkiem.

Czytaj w książce →
„Posłuchajcież, przyjaciele, snu, który mi się przyśnił i pomóżcież odgadnąć jego znaczenie! Zagadką jest mi jeszcze ten sen; znaczenie jego tkwi w nim ukryte lub polatuje ponad nim na wolnych skrzydłach. Wszelkiego…

We śnie Zaratustra wyrzekł się wszelkiego życia i strzeże trumien pokonanego życia w zamczysku śmierci, co jest obrazem świata wróżbiarza.

Czytaj w książce →
Kara i pieśń obłęduXLII. O wyzwoleniu
*Duch zemsty*: przyjaciele moi, to było dotychczas najlepszym zastanowieniem się człowieka; a gdzie cierpienie było, tam kara zawsze być musiała. »Kara«, tym słowem przezwała zemsta samą siebie: słowem kłamliwym udaje…

Obłęd głosi, że wszystko zanika, a przeto wszystko zaniku jest warte.

Czytaj w książce →

Część trzecia

Pastuch i czarny wążXLVI. O widmie i zagadce
I, zaprawdę, com ujrzał, tegom nigdy jeszcze nie widział. Ujrzałem młodego pastucha, miotającego się po ziemi, dławiącego się w kurczowych podnietach, o twarzy potwornie wykrzywionej: długi czarny wąż zwisał mu z gęby.…

Czarny wąż w gardzieli to to, co najcięższe i najczarniejsze, co dławi człowieka wstrętem i przerażeniem.

Czytaj w książce →
Tako rzekł Zaratustra, spojrzał na miasto wielkie i zamilkł na długo. Wreszcie w te odezwał się słowa: Obmierzłe jest mi to miasto wielkie i nie tylko błazen ten. I tu, i tam nic polepszyć, nic pogorszyć się nie da.…

Uznaje miasto za stracone: nic tu polepszyć ani pogorszyć się nie da.

Czytaj w książce →
Wieczorni bogomolcy i ich łowyLII. O odszczepieńcach
I zaprawdę, dobrą obrałeś sobie porę: gdyż właśnie nocne wylatują znów ptaki. Nastała godzina wszelkiemu stworzeniu, które płoszy się przed światłem, wieczorna godzina odpoczynku, kiedy ono nie — „spoczywa”. Słyszę ja…

Pobożne odrodzenie zostaje ukazane jako ucieczka w mrok tych, którzy są znużeni i płoszą się przed światłem.

Czytaj w książce →
Dobro i zło omamem; święte przykazania zabijająLVI. O starych i nowych tablicach
Istnieje stary omam, co się dobrem i złem zowie. Wokół wróżbiarzy i gwiazdarzy obracało się dotychczas koło tego omamu. Niegdyś *wierzono* w gwiazdarzy i wróżbiarzy: *przeto* wierzono też, iż „Wszystko jest…

Za tym, co zwie się świętym, dostrzega kazanie śmierci.

Czytaj w książce →
Połamcie tablice nigdy nieweselnychLVI. O starych i nowych tablicach
„Po cóż żyć? Wszystko jest marnością! Żyć — to słomę młócić; żyć — to spalać się nieustannie i nigdy się nie zagrzać”. — Takie staroświeckie gadanie uchodzi wciąż jeszcze za „mądrość”; a że stare jest i stęchłą ma woń,…

Stara mądrość „wszystko jest marnością” to dziecinne złorzeczenie tych, którzy nie przynoszą do stołu nawet głodu.

Czytaj w książce →
Zepsuty żołądek głosi znużenieLVI. O starych i nowych tablicach
„Kto uczy się wiele, wyzbywa się wszystkich gwałtownych pożądań”, szepczą to sobie dziś po wszystkich ciemnych zaułkach. „Mądrość nuży, nie opłaca się — nic zgoła; nie powinieneś pożądać!” — tę nową tablicę widywałem…

Nowa tablica „nie opłaca się — nic zgoła; nie powinieneś pożądać!” to kazanie wzywające do służalstwa, płynące z zepsutego żołądka.

Czytaj w książce →
Wywiezieni na pełne morzeLVI. O starych i nowych tablicach
Pierzchacie przede mną? Jesteście przerażeni? Drżycie przed tym słowem? O, bracia moi, gdym was wzywał, abyście złamali dobrych i ich tablice: wówczas dopiero wywiozłem ja człowieka na jego pełne morze. I oto teraz…

Wielka choroba i choroba morska przychodzą, gdy znikają fałszywe lądy.

Czytaj w książce →
Wielki przesyt człowiekiem — *on* to mnie dławił i w przełyk zapełzał: oraz i to, o czym wróżbiarz wróżył: „wszystko jest obojętne, nie opłaca się nic, wiedza dławi”. Wielki zmrok wlókł się przede mną, długi,…

Wróżbiarskie „wszystko jest obojętne, nie opłaca się nic” jest tym, co Zaratustra teraz czuje.

Czytaj w książce →

Część czwarta i ostatnia

Wróżbiarz wraca do jaskiniLXII. Wołanie na ratunek
Następnego dnia siedział znowuż Zaratustra na głazie przed jaskinią swą, podczas gdy zwierzęta krążyły po świecie, szukając nowego pokarmu i nowego miodu: jako że stary miód roztrwonił Zaratustra i rozdał doszczętnie.…

Wróżbiarz znów pojawia się jako zwiastun wielkiego znużenia, z twarzą pełną złowieszczych zwiastowań.

Czytaj w książce →
„O, Zaratustro — wszczął więc smutnym głosem — nie wyglądasz jako ten, co szczęście swe w obrót puszcza: będziesz musiał tańczyć, abyś mi się nie obalił! Lecz gdybyś nawet przede mną zatańczyć zechciał i wszystkie swe…

Wróżbiarz wzdycha, że wszystko jest obojętne, szukanie nie pomoże i nie ma już wysp szczęśliwości.

Czytaj w książce →
„Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone”, — tak oto przekonywałem siebie. W najchłodniejsze wody rzucałem się głową i sercem. Och, jakże często wystawałem potem nagi, jak rak czerwony!

Formuła ducha wolnego, który stracił oparcie i rzuca się w wolność bez celu.

Czytaj w książce →
Zbyt wiele wyjaśniło mi się: obecnie nic już mnie nie obchodzi. Nie żyje już nic, co bym kochał, — jakżebym miał samego siebie jeszcze kochać? „Żyć wedle swych chęci, lub wcale nie żyć”: tego pragnę, nawet najświętszy…

Znużenie woli, brak miłości i celu, kończące się wiecznym „daremnie”.

Czytaj w książce →
W tym mianowicie miejscu przerwał wróżbiarz powitanie Zaratustry z gośćmi: przecisnął się naprzód, jak ktoś co nie ma czasu do stracenia, pochwycił dłoń Zaratustry i zawołał: — Ależ Zaratustro! Jedno jest niezbędniejsze…

Wróżbiarz, prorok znużenia, lęka się teraz już tylko cielesnej zagłady i łaknie wina dla natychmiastowej krzepy — komiczny zwrot jego posępności.

Czytaj w książce →
Gdy dzienny już przygasa blask, Gdy zielony sierp księżyca Pośród nieba już purpury Zawistnie pomyka: — wrogi dniowi, W każdym kroku skrycie Girlandy róż wiszących Sierpem zetnie, aż padną I blade w nocy runą głębie: —…

Śpiewak zapada w wieczór, znużony dniem i światłem, wygnany z dziedzin wszelkiej prawdy.

Czytaj w książce →
Albowiem trwoga — ona to jest w człowieku uczuciem pierworodnym i zasadniczym; trwogą tłumaczy się wszystko, grzech pierworodny i cnota pierworodna. Z trwogi wyrosła i moja cnota, a zwie się ona: nauką.

Jego obraz człowieka ugruntowany w trwodze stoi w opozycji do odwagi Zaratustry.

Czytaj w książce →
Żartobliwie uroczysta pieśń pustyniLXXVI. Wśród cór pustyni
*Pustynia rośnie: biada, w kim się kryje*! — Ha! uroczyście! W rzeczy samej uroczyście! Godny początek! Afrykańsko uroczysty! Godny lwa co najmniej Lub moralnego wyjca — — lecz nie dla was to, Przyjaciółki me najmilsze,…

Refren „Pustynia rośnie: biada, w kim się kryje!” jest echem rosnącej pustyni nicości, tu wyśpiewanym w parodii.

Czytaj w książce →

Nietzsche w innych pismach

Szaleniec obwieszcza, że zabiliśmy BogaFriedrich Nietzsche · The Joyful Wisdom (La Gaya Scienza), 1882Nietzsche

Nietzsche twierdzi, ustami szaleńca na rynku, że zabiliśmy Boga, odpinając ziemię od jej słońca i skazując się na błądzenie przez nieskończoną nicość; czyn ten jest tak wielki, że jeszcze nie dotarł do uszu ludzi, a kościoły są już tylko grobowcami Boga.

Bez Boga nie ma już góry ani dołu; owiewa nas pusta przestrzeń i nadchodzi noc.

Śmierć Boga jako jutrzenka i otwarte morzeFriedrich Nietzsche · The Joyful Wisdom (La Gaya Scienza), 1882Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że śmierć Boga, to, że chrześcijański Bóg przestał być godny wiary, pociągnie za sobą upadek wszystkiego, co na tej wierze zbudowano, łącznie z całą moralnością europejską, choć większość jeszcze o tym nie słyszała; dla wolnych duchów wieść ta nie jest jednak posępna, lecz jest jak nowa jutrzenka, która znów otwiera morze wszelkiemu ryzyku poznającego.

Przewiduje nadchodzący okres rozpadu i zaćmienia, gdy zniknie grunt moralności.

Chrześcijańska prawdomówność pokonała chrześcijańskiego BogaFriedrich Nietzsche · The Joyful Wisdom (La Gaya Scienza), 1882Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że rozkład wiary w chrześcijańskiego Boga jest wydarzeniem europejskim, że Boga pokonała sama moralność chrześcijańska, jej prawdomówność wysublimowana w sumienie naukowe, oraz że odrzucenie chrześcijańskiej interpretacji stawia nas przed pytaniem Schopenhauera, czy istnienie ma w ogóle jakiś sens, na które Schopenhauer dał jedynie przedwczesną, chrześcijańsko-ascetyczną odpowiedź.

Po Bogu otwiera się pytanie „Czy istnienie ma w ogóle jakiś sens?”, a pesymizm odpowiada na nie zbyt wcześnie.

Co mówili krytycy

Wybujała miłość życiaGeorg Brandes · Aristocratic Radicalism, 1889interpretacja

Brandes twierdzi, że żadna nauka nie budzi w Zaratustrze większego wstrętu niż nauka o marności życia, że przedkłada on ból nad unicestwienie i że ta sama miłość życia wypełnia „Hymn do życia” Lou von Salomé, opatrzony muzyką przez Nietzschego, który łaknie nawet kielicha bólu i prześciga wybór Achillesa, wolącego życie na ziemi.

Nauka o marności życia jest dla Zaratustry „babskim gadaniem”.

Moralność jako środek do mocy; nowoczesny brak celuAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici twierdzi, że rozdział „O tysiącu i jednym celu” otwiera Zaratustrową naukę o względności moralności, ogłaszając wszelką moralność środkiem do mocy, z wersetami o Grekach, Persach, Żydach i Niemcach, a jego zakończenie diagnozuje korzeń nowoczesnego nihilizmu: człowiek nie ma celu.

Umieszcza korzeń nowoczesnego nihilizmu w braku jednego celu ludzkości.

Wróżbiarz to SchopenhauerAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici utożsamia wróżbiarza z Schopenhauerem, za którym Nietzsche niegdyś podążał, i twierdzi, że Nietzsche przezwyciężył pesymizm, znajdując cel istnienia: podniesienie społeczeństwa na wyższy poziom.

Odczytuje naukę wróżbiarza o znużeniu jako pesymizm Schopenhauerowski.

Pasterz jako człowiek nowoczesnyAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici odczytuje pasterza jako człowieka dzisiejszego, dławiącego węża jako paraliżujące wartości społeczne zagrażające ludzkości, a „Gryź!” jako wołanie Nietzschego do ludzkości, by zmieniła swoje wartości, zanim będzie za późno.

Wąż przedstawia otępiające wartości, które grożą roztrzaskaniem ludzkości.

Wróżbiarz jako SchopenhauerAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici utożsamia wróżbiarza z rozdziału „Krzyk trwogi” z Schopenhauerem, którego pesymistyczna etyka stawia litość najwyżej, i odczytuje tę scenę jako kuszenie Nietzschego przez Schopenhauera do ostatniego grzechu poprzez jego najgłębsze uczucie, współczucie dla ludzi wyższych.

Wróżbiarz uosabia pesymizm Schopenhauerowski.

Cień: wolny duch bez celuAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici odczytuje cień jako śmiałego, krnąbrnego wolnego ducha, który podąża za każdym zuchwałym ruchem swojej epoki, aż traci wszelki cel i dom, woła „Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone” i staje się wrakiem, podatnym na pochwycenie przez ciasną wiarę.

Utrata wszelkiego celu przez wolnego ducha kończy się słowami „Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone”.