Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
doktryna

Ostatni człowiek

der letzte Mensch

Człowiek najbardziej godny pogardy: mały, wygodny, zadowolony, który wynalazł szczęście i mruga.

Idee pokrewne

Rozdziały, które głównie o niej mówią

W książce · fragmenty: 8

Część pierwsza

Ostatni człowiekPrzedmowa Zaratustry
Gdy Zaratustra wyrzekł te słowa, spojrzał na lud wokół i zamilkł. „Oto stoją głusi, — rzekł do swego serca, — i oto śmieją się: nie rozumieją mnie. Jam nie jest językiem dla tych uszu. Czyżby należało wprzódy uszy im…

Kreśli obraz człowieka najgodniejszego pogardy: małego, wygodnego i zadowolonego, który mówi „Myśmy szczęście wynaleźli” i mruży oczy.

Czytaj w książce →
Ostatni człowiek mruży oczyPrzedmowa Zaratustry
„Czym jest miłość? Czym jest twórczość? Czym jest tęsknota? Czym jest gwiazda?” — tak pyta ostatni człowiek i mruży wzgardliwie oczy.

Ostatni człowiek nie rozumie już miłości, twórczości, tęsknoty ani gwiazd.

Czytaj w książce →

Część trzecia

Znów wśród ludzi: wszystko zmalałoXLIX. O cnocie zmniejszającej
Gdy Zaratustra znowuż do stałego lądu przybił, nie ruszył on na schwał w góry ku jaskini swej, lecz na drogach okólnych i wśród pytań wielu czynił wywiady o tym i owym, aż wreszcie zaśmiał się z siebie w te słowa:…

Zaratustra zastaje domy, drzwi i izby zmalałe, co jest znakiem, że zmaleli ludzie.

Czytaj w książce →
Zmniejsza ich ich nauka o szczęściuXLIX. O cnocie zmniejszającej
Chadzam pośród tego ludu i otwartymi oczyma spoglądam: zmaleli mi oni i maleją coraz bardziej: — *sprawia to ich nauka o szczęściu i cnocie*.

Stawia diagnozę: nauka o szczęściu i cnocie sprawia, że ludzie maleją coraz bardziej.

Czytaj w książce →
Wygoda, obłuda, tchórzostwo i miernotaXLIX. O cnocie zmniejszającej
Albowiem i w cnocie nawet skromni są, — gdyż pragną lube uczucia niecić. Z lubością wszakże godzi się wyłącznie skromna cnota. Uczą się wprawdzie i oni kroczyć na swój sposób, kroczyć naprzód: *chromaniem* zwę to u…

Ich umiarkowana cnota służy wygodzie; pragną jedynie, by nikt ich nie skrzywdził.

Czytaj w książce →
Dobrzy i sprawiedliwi krzyżują twórcęLVI. O starych i nowych tablicach
O bracia moi! Gdzież jest największe niebezpieczeństwo dla wszelkiej ludzkiej przyszłości? Nie znajdujeż się ono pośród dobrych i sprawiedliwych? — — jako tych, co mawiają i w sercach swych czują: „wiemy zacz co dobrym…

Wiąże niebezpieczeństwo dobrych i sprawiedliwych z tym, co niegdyś powiedział o ostatnim człowieku.

Czytaj w książce →

Część czwarta i ostatnia

Owóż to najmniejsze, to najcichsze, to najlżejsze, jaszczurki jednej szmer, jedno tchnienie, jeden mig, oka jedno mgnienie: — *mało*, oto przymiot *najlepszego* szczęścia. Cicho!

Dawne powiedzenie, że mało trzeba do szczęścia, nazywa teraz bluźnierstwem, co odróżnia je od drobnego zadowolenia ostatniego człowieka.

Czytaj w książce →
Przezwyciężyć małych ludzi i ich cnotyLXXIII. O człowieku wyższym
Najtroskliwsi pytają dziś: „jak zachować człowieka?” Zaratustra wszakże pyta, jako pierwszy i jedyny: „jak *przezwyciężyć* człowieka? Nadczłowiek leży mi na sercu, *on* jest mą pierwszą i jedyną rzeczą, — a *nie*…

Wygoda małych ludzi, ich małe cnoty i szczęście największej liczby zostają nazwane największym niebezpieczeństwem nadczłowieka.

Czytaj w książce →

Nietzsche w innych pismach

Dobrzy jako ludzie najbardziej szkodliwiFriedrich Nietzsche · Ecce Homo, 1888Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że jako immoralista odrzuca zarówno człowieka „dobrego”, jak i moralność chrześcijańską; dobrzy istnieją dzięki fałszowi, nie chcą widzieć rzeczywistości i traktują niedolę jako zarzut, dlatego Zaratustra nazywa ich ostatnimi ludźmi i początkiem końca, tymi, którzy krzyżują piszącego nowe wartości i są najszkodliwszymi z ludzi.

Wprost utożsamia „dobrych” Zaratustry z ostatnimi ludźmi.

Co mówili krytycy

Drobna cnota, odstępcy i wielkie miastoGeorg Brandes · Aristocratic Radicalism, 1889wykład

Brandes streszcza wstręt Zaratustry do drobnych cnót, które czynią ludzi mniejszymi, nazywanie go bezbożnikiem, odstępstwo jego dawnych towarzyszy oraz jego obrzydzenie do wielkiego miasta i do państwa.

Nauka ludzi o zadowoleniu czyni ich coraz mniejszymi.