Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka

Fragmenty: 7

Pisz krwiąVII. O czytaniu i pisaniu
Ze wszystkiego, co czytam, lubię to tylko, co krwią było pisane. Pisz krwią, a dowiesz się, że krew jest duchem.

Zaratustra oświadcza, że ceni tylko to, co pisane było własną krwią.

Czytaj w książce →
Ze wszystkiego, co czytam, lubię to tylko, co krwią było pisane. Pisz krwią, a dowiesz się, że krew jest duchem. Niełatwo cudzą krew zrozumieć: nienawidzę też czytających leniwców. Kto zna czytelnika, ten dla niego nic…

Zaratustra mówi, że lubi tylko to, co krwią było pisane. Nienawidzi czytających leniwców, ostrzega, że powszechna umiejętność czytania psuje pisanie i myśli, i mówi, że kto pisze krwią i przypowieściami, ten chce, by go uczono się na pamięć.

Czytaj w książce →
W górach najbliższą drogą jest droga od wierzchołka do wierzchołka: lecz na to trzeba mieć długie nogi. Przypowieści niechaj tu będą wierzchołkami, a ci, do których się mówi, wielcy i rośli. Powietrze rzadkie i czyste,…

Przypowieści są wierzchołkami, które wymagają długich nóg i rosłych słuchaczy. Na wyżynach Zaratustra czuje odwagę i radosną złośliwość i śmieje się z czarnej chmury, którą inni biorą za swą chmurę gradową. Pyta, kto potrafi zarazem śmiać się i być wzniosłym.

Czytaj w książce →
Mówicie mi: „życie jest ciężkiem jarzmem”. Lecz na cóż byście mieli rankiem swą dumę, a wieczorem swą uległość? Życie jest ciężkim jarzmem: ale nie bądźcież mi tacy tkliwi. Jesteśmy wszyscy zdatnymi jucznymi osłami i…

Zaratustra odpowiada tym, którzy mówią, że życie jest ciężkim jarzmem: wszyscy jesteśmy jucznymi osłami i nie powinniśmy udawać tkliwych. Kochamy życie, bo przywykliśmy do kochania, a motyle i bańki mydlane wzruszają go do łez i pieśni.

Czytaj w książce →
Zabić ducha ciężkości śmiechemVII. O czytaniu i pisaniu
Gdym szatana swego ujrzał, był on poważny, ponury i głęboki: był to duch ciężkości, — przezeń wszystko ginie. Nie gniewem, lecz śmiechem się zabija. Naprzód, zabijmyż ducha ciężkości! Nauczyłem się chodzić: odtąd…

Zaratustra nazywa swego szatana duchem ciężkości i wzywa, by go zabić śmiechem. Kończy słowami, że nauczył się chodzić, biegać i latać, a teraz tańczy w nim bóg jakiś.

Czytaj w książce →
Nie gniewem, lecz śmiechemVII. O czytaniu i pisaniu
Nie gniewem, lecz śmiechem się zabija. Naprzód, zabijmyż ducha ciężkości!

Zaratustra mówi, że nie gniewem, lecz śmiechem się zabija, i wzywa słuchaczy, by zabili ducha ciężkości.

Czytaj w książce →