Bunt — to dostojeństwo w niewolniku. Waszym dostojeństwem niech będzie posłuszeństwo! Wasze rozkazywanie nawet niech będzie posłuszeństwem.
Dobremu wojownikowi brzmi milej „musisz”, niźli „chcę”. I wszystko, co wam jest drogie, winniście sobie wprzódy pozwolić nakazać.
Co mówili krytycy
Brandes dowodzi, że Nietzsche, podobnie jak Hartmann, przeczy możliwości równości i pokoju, ponieważ życie jest nierównością i wojną, wysławiając dobrą wojnę, która uświęca każdą sprawę, i że obaj odzwierciedlają militaryzm nowego Cesarstwa Niemieckiego, przy czym Nietzsche różni się tylko tym, że chce wojny, by nie wymarła męskość.
Mencken dowodzi, że dla Nietzschego instynkt i eksperyment ujawniają własną moc, że szczęście polega na niepohamowanym poddawaniu się woli mocy w nieustannym współzawodnictwie, przytaczając Zaratustrowe „nie do pokoju, lecz do zwycięstwa” i rzucanie kośćmi ze śmiercią, i że oznacza to krucjatę przeciw etyce poświęcania się dla niższych oraz przewartościowanie, które uwalnia wolę mocy od niesławy.