Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część czwarta i ostatnia · LXXIII. O człowieku wyższym

Precz z rynku

Czytaj w książce →

Gdym po raz pierwszy do ludzi przyszedł, szaleństwo pustelnika popełniłem wówczas, wielkie szaleństwo: ustawiłem się na rynku.

I przemawiając do wszystkich, nie mówiłem do nikogo. Pod wieczór zaś linoskocy byli towarzyszami mymi oraz trupy; ja sam trupem byłem nieomal.

Wraz z nowym porankiem nawiedziła mnie wszakże nowa prawda: wówczas nauczyłem się mawiać „I cóż mnie rynek obchodzi, co motłoch, motłochu wrzawa i długie jego uszy!”

O ludzie wyżsi, nauczcież się tego ode mnie: na rynku nikt w ludzi wyższych nie wierzy. Gdy jednak przemawiać tam chcecie, baczenie miejcie! Gdyż motłoch pomruguje oczyma: „jesteśmy wszyscy równi”.

„Wy ludzie wyżsi, — tak oto pomruguje ciżba, — nie ma ludzi wyższych, jesteśmy wszyscy równi, człowiek jest człowiekiem, przed Bogiem — jesteśmy wszyscy równi!”

Przed Bogiem! — Lecz oto Bóg ten umarł. Przed motłochem wszakże równi być nie chcemy. O ludzie wyżsi, opuszczajcie rynki!

Zaratustra wspomina swe pierwsze przyjście do ludzi, gdy mówić do wszystkich znaczyło nie mówić do nikogo. Mówi ludziom wyższym, że motłoch pomruguje: „jesteśmy wszyscy równi”, i że muszą opuścić rynek.

Komentarze do tego fragmentu

Co mówili krytycy

Równość i śmierć BogaH. L. Mencken · The Philosophy of Friedrich Nietzsche, 1908interpretacja

Mencken dowodzi, przytaczając odpowiedź Zaratustry dla tłumu na rynku, że Bóg umarł, iż wiara w równość i braterstwo jest moralnością tłumu starożytnych Żydów, przypisaną ich bogu, a skoro ludzie wykształceni już w tego boga nie wierzą, śmieszne jest zachowywać etykę na nim ugruntowaną.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Portret nadczłowiekaH. L. Mencken · The Philosophy of Friedrich Nietzsche, 1908interpretacja

Mencken dowodzi, że nadczłowiek będzie doskonały ciałem i umysłem, będzie rozkoszował się walką, mówił „tak” przyjemnościom i niedolom życia, będzie wzgardliwy, bezlitosny i wolny od lęku przed bogami i prawami, nie będzie nic winien bliźnim i poświęci się tylko dla nienarodzonych pokoleń; będzie odróżniał instynkt od namiętności i wyrzekał się z celowości, co mają pokazywać słowa Zaratustry do braci i do ludzi wyższych.

Szlachetna niegodziwość ludzi wyższychAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici dowodzi, że pozbawienie człowieka wyższego jego tak zwanej niegodziwości może zadać gwałt temu, co w nim największe, i że najszlachetniejsza niegodziwość, niegodziwość odwagi i stanowczości, zanika pod rządami moralności niewolniczych, dlatego Nietzsche wołał, że najgorsze w człowieku jest tak małe i że dobrze jest być dzielnym.

Twarde łoże dla ludzi wyższychAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici utrzymuje, że powitanie Zaratustry potwierdza jego tezę, iż filozofia ta ma dać ludziom wyższym wielką nadzieję, lecz surowo: Nietzsche chce być dla ludzi wyższych twardym łożem, czynić ich twardszymi, a nie ułatwiać im drogę.

Im wyższy typ, tym rzadszy sukcesAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici uznaje za bardzo ważną zasadę Nietzschego, że im wyższy typ, tym rzadziej się udaje: najbardziej opłakane marnotrawstwo dotyczy jednostek wyższych, bo istoty wysoko zorganizowane rzadko osiągają pełny rozwój, więc ślepa wola mocy w naturze potrzebuje kierownictwa człowieka.

Nauczcie się śmiaćAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909wykład

Ludovici wyjaśnia, że końcowe ustępy rozdziału „O człowieku wyższym” są protestem przeciw demokratycznej powadze: wszystko, co dobre, jest pogodne, umiejętność żartowania z najgłębszych uczuć sprawdza ich wartość, a największym grzechem było słowo „Biada wam, którzy się teraz śmiejecie!”

Nauczcie się śmiaćAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909wykład

Ludovici wyjaśnia, że końcowe ustępy rozdziału „O człowieku wyższym” są protestem przeciw demokratycznej powadze: wszystko, co dobre, jest pogodne, umiejętność żartowania z najgłębszych uczuć sprawdza ich wartość, a największym grzechem było słowo „Biada wam, którzy się teraz śmiejecie!”