Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część trzecia · LX. Siedem pieczęci (czyli: Pieśń na „tak” i „amen”)

Twórcza błyskawica i gra w kości z bogami

Czytaj w książce →
3

Jeśli choć jedno tchnienie z twórczego nawiedziło mnie tchnienia, z onego musu niebiańskiego, co przypadki nawet zmaga i w gwiezdne koliska pląsać je zniewala:

jeśli śmiałem się kiedykolwiek onym błyskawicowym śmiechem, po którym długi grzmot czynu ponuro, lecz ulegle się toczy:

jeślim kiedykolwiek na boskim stole ziemi w boskie grał kości, aż ziemia drżała i rozwierając się, ogniste wywnętrzała rzeki: —

— a stołem boskim jest ziemia, drżącym od twórczych nowych słów i boskich kości: —

o, jakżebym nie miał być żądnym wieczności i weselnego pierścienia pierścieni, — pierścienia wrotu nie pragnąć?

Nigdym nie napotykał kobiety, z którą bym dzieci chciał, snadź ta jest kobietą, którą kocham, albowiem kocham cię, o wieczności!

*Albowiem kocham cię, o wieczności*!

Mówi o niebiańskim musie, który nawet przypadki zniewala do gwiezdnych pląsów, i o grze w boskie kości, aż ziemia drży.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Nie od Zaratustry należy zaczynaćAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici dowodzi, że Zaratustry, choć jest to opus magnum Nietzschego, nie należy czytać jako pierwszego: wiele rozdziałów jest niemal pozbawionych sensu bez znajomości życia i przyjaźni Nietzschego, a jego poglądy filozoficzne najlepiej objaśniają inne dzieła, które sam uważał za przygotowanie do tej książki.

Siedem pieczęci: pean na cześć powrotuAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909wykład

Ludovici opisuje „Siedem pieczęci” jako ostateczny pean Zaratustry na cześć Wieczności i obrączki obrączek, pierścienia wiecznego powrotu.