Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część druga · XXXVI. Z krainy oświaty

Wygnany z ziem ojczystych; miłość do ziemi dzieci

Czytaj w książce →

O, dokądże dążyć mi jeszcze, dokąd się wspinać z tęsknotą swoją? Z gór wszystkich, ze szczytów wszelkich, spozieram na ziemie ojczyste i macierzyste.

Ale ojczyzny nie znalazłem nigdzie. Przechodniem jestem w każdym mieście, tułaczem pod każdą bramą.

Obcy mi są i godni pośmiewiska współcześni, do których niedawno jeszcze rwało się serce! I oto wygnany jestem z ziem ojczystych i macierzystych.

I kocham jeszcze tylko ziemię *dzieci swoich*, tę nieodkrytą, na wielkich rozłogach mórz dalekich. Tej ziemi, tej krainy nakażę żaglom moim szukać i szukać bez końca.

Na dzieciach moich chcę naprawić to, żem jest dzieckiem ojców mych: na wszelkiej przyszłości — *taką* teraźniejszość! —

Zaratustra z każdej góry wypatruje ojczyzny, lecz nie znajduje jej nigdzie, a współcześni są mu obcy. Kocha tylko ziemię swych dzieci na najdalszych morzach. Na dzieciach chce naprawić to, że jest dzieckiem swych ojców.

Komentarze do tego fragmentu

Co mówili krytycy

Jałowi uczeni i miłość ziemi dzieciAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici twierdzi, że rozdział „O krainie cywilizacji” streszcza atak Nietzschego na uczonych jego czasów jako jałowych, bo w nic nie wierzą, a jego ostatnie wersety wyjaśniają jego altruizm: odrzuca chrześcijańską litość i miłość bliźniego zarówno jako zwyrodniałe wartości niewolnicze, jak i dlatego, że może kochać jedynie ziemię swoich dzieci, odkupując w dzieciach błędy ojców.