Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część czwarta i ostatnia · LXVII. Najszpetniejszy człowiek

„Kocham wielkich gardzicieli”

Czytaj w książce →

Kocham wielkich gardzicieli. Człowiek jest czymś, co przezwyciężonym być winno”. — —

Końcowa myśl Zaratustry.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Wstyd, nie litość, wobec nędzyAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici dowodzi, że w spotkaniu z najszpetniejszym człowiekiem Zaratustra pokazuje jedyną właściwą odpowiedź na wielką nędzę, wstyd i cześć, wbrew natrętnej litości, która jest samouwielbieniem; Nietzsche rumieni się za swoją rasę i chce świata, w którym nie trzeba się rumienić za bliźnich.

Ateizm najszpetniejszego człowiekaAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici odczytuje najszpetniejszego człowieka jako zabójcę Boga z ateizmu wielkiego, brzydkiego człowieka, który czci piękno: przed litością wszechwiedzącego Boga, pozbawioną wstydu i czci, nie można było się uchylić, więc Bóg nie mógł istnieć; Zaratustra czci jego pogardę dla siebie jako znamię wielkiego wzgardziciela.

Ateizm najszpetniejszego człowiekaAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici odczytuje najszpetniejszego człowieka jako zabójcę Boga z ateizmu wielkiego, brzydkiego człowieka, który czci piękno: przed litością wszechwiedzącego Boga, pozbawioną wstydu i czci, nie można było się uchylić, więc Bóg nie mógł istnieć; Zaratustra czci jego pogardę dla siebie jako znamię wielkiego wzgardziciela.