A żem cię do śpiewu zwał, powiedz, mów: z dwojga nas — dziękować komu tu? — Lub słuszniej czyń: śpiewaj, o śpiewaj duszo ma! A mnie dziękować każ! —
Zaratustra mówi, że oddał wszystko, aż po ostatnią swą własność, którą jest wezwanie do śpiewu. Pyta, kto komu winien jest teraz dzięki, i prosi duszę, by śpiewała, a jemu kazała dziękować.
- Cnota darzącaWezwanie duszy do śpiewu jest ostatnią rzeczą, jaką można dać, i teraz to Zaratustra dziękuje duszy, więc pytanie, kto winien jest dzięki, zostaje odwrócone.
- Potwierdzenie („tak” wobec życia, amor fati)Zakończenie przemienia tęsknotę w pieśń i podziękę, w gest potwierdzenia.