Gardzicielom ciała chcę słowo rzec. Iż gardzą, dzieje się to dlatego, iż poważają. Boć czymże to jest, co stworzyło poważanie, wzgardę, wartość i wolę?
Twórcza samość stworzyła sobie poważanie i wzgardę, ona stworzyła sobie rozkosz i boleść. Twórcze ciało stworzyło sobie ducha, jako ramię woli swej.
Co mówili krytycy
Ludovici twierdzi, że w rozdziale „O wzgardzicielach ciała” Zaratustra nazywa intelekt małym rozumem, a instynkty wielkim rozumem, przyjmując pogląd Schopenhauera na intelekt jako narzędzie ciała i przestrzegając przed wynoszeniem rozumu ponad instynkty.