Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część trzecia · LV. O duchu ciężkości

Moje dobro i zło ucisza karła

Czytaj w książce →

Ten zaś samego siebie odkrył, kto powiada: oto jest *moje* dobro i zło: tym zmusił do milczenia kreta i karła mówiącego: „wszystkim dobry, wszystkim zły”.

Kto powiada: „oto jest moje dobro i zło”, ten odkrył samego siebie i uciszył głos powszechnej moralności.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Ewangelia samolubstwa i arystokracjiH. L. Mencken · The Philosophy of Friedrich Nietzsche, 1908interpretacja

Mencken dowodzi, że Nietzsche głosi ewangelię inteligentnego samolubstwa i absolutnego indywidualizmu, przytaczając Zaratustrę o miłości do siebie zamiast do bliźniego, oraz arystokrację, która poświęca masy jako rusztowanie dla wyższej rasy zgodnie z prawem doboru naturalnego.

Wzniośli, którzy utknęli na etapie wielbłądaAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici twierdzi, że wzniośli to typ, do którego Nietzsche nie miał całkowitej niechęci, lecz który traktuje życie zbyt poważnie i nigdy nie przekracza etapu wielbłąda; prawdziwa wielkość polega na mówieniu o rzeczach wzniosłych bez przytłoczenia nimi, a Nietzsche łamie rzeczy stare nie z lekceważeniem anarchisty, lecz palcami artysty swobodnego wobec piękna, kierując się własnym smakiem.

Nauczyć się kochać siebie; moja drogaAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici wyjaśnia naukę o miłości własnej w rozdziale „O duchu ciężkości” jako odpowiedź na lęk nowoczesnego człowieka przed byciem sam na sam ze sobą, zdradzający pogardę dla samego siebie, tak że nauczenie się kochać siebie wymaga powolnej przemiany wewnętrznej; zauważa też, że Nietzsche nie przymusza, lecz mówi: „To jest moja droga, a gdzie twoja?”

Nauczyć się kochać siebie; moja drogaAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici wyjaśnia naukę o miłości własnej w rozdziale „O duchu ciężkości” jako odpowiedź na lęk nowoczesnego człowieka przed byciem sam na sam ze sobą, zdradzający pogardę dla samego siebie, tak że nauczenie się kochać siebie wymaga powolnej przemiany wewnętrznej; zauważa też, że Nietzsche nie przymusza, lecz mówi: „To jest moja droga, a gdzie twoja?”