Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część trzecia · LI. O mijaniu

Zaratustra ucisza błazna: zemsta, nie miłość

Czytaj w książce →

Tu przerwał Zaratustra spienionemu błaznowi i zatkał mu usta dłonią.

— Zaprzestań wreszcie! — krzyknął Zaratustra — mierzi mnie i mowa twa i osoba twoja!

Czemuś tak długo u bagna przebywał, żeś sam żabą i ropuchą się stał?

Czy w twoich oto żyłach nie płynie już ta gnilna i pienna krew bagniska, żeś się nauczył tak rechotać i złorzeczyć? Czemuś w lasy nie poszedł?

Czemu ziemi nie orzesz? Wszak pełne są morza ogrójców zielonych?

Gardzę ja twym gardzeniem; a zanim mnie ostrzegać, — przecz siebie samego nie ostrzegłeś?

Z miłości jedynie winna wzbijać się ma wzgarda i ptak mój ostrzegawczy: lecz nie z bagna! —

Zwą cię moją małpą, błaźnie ty spieniony: lecz ja zwę cię świnią mą rechczącą, — rechtaniem twym popsujesz ty mi me sławienie błazeństwa.

Lecz cóż to cię przede wszystkim rechtać nauczyło? Że ci nie dość *schlebiano*: — i przetoś przy tym ścieku zasiadł, abyś miał powody do rechtania, —

— abyś miał powody do wielorakiej zemsty! Zemstą oto, błaźnie ty próżny, jest twe pienienie się całe, — odgadłem ja cię przecie!

Lecz twe słowa błazeńskie szkodę mi czynią, nawet wówczas, gdy słuszność jest za tobą. I gdyby słowo Zaratustry po stokroć prawem *było*: jedno twoje słowo zawsze by tylko — nieprawość *czyniło*!

Zaratustra zatyka błaznowi usta i mówi, że gardzi jego gardzeniem. Nazywa go nie swoją małpą, lecz rechczącą świnią, i mówi, że błazen nadużywa jego słowa, nawet gdy ma rację.

Komentarze do tego fragmentu

Co mówili krytycy

Małpa Zaratustry: miłość a resentymentAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici dowodzi, że błazen z rozdziału „O przechodzeniu mimo” jest skrajnym przeciwieństwem Nietzschego i jego naśladowcą, burzycielem niszczącym z resentymentu i zemsty, z którym publiczność myli Nietzschego, niszczącego z miłości; nagana, jakiej udziela mu Zaratustra, powinna przestrzec czytelników przed łączeniem Nietzschego z hałaśliwymi rewolucjonistami.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Drobna cnota, odstępcy i wielkie miastoGeorg Brandes · Aristocratic Radicalism, 1889wykład

Brandes streszcza wstręt Zaratustry do drobnych cnót, które czynią ludzi mniejszymi, nazywanie go bezbożnikiem, odstępstwo jego dawnych towarzyszy oraz jego obrzydzenie do wielkiego miasta i do państwa.