Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część pierwsza · III. O zaświatowcach

Cierpienie i znużenie stworzyły wszystkie zaświaty

Czytaj w książce →

Cierpienieć to było i niemoc — co stworzyło wszystkie zaświaty; i ów krótki obłęd szczęścia, którego zaznaje tylko cierpiący.

Znużenie to było, co jednym skokiem chciało dotrzeć do ostatnich krańców, krokiem śmiertelnym; biedne, w niewiedzy pozostające znużenie, co nawet już chcieć nie chce: ono to stworzyło bogów i zaświaty.

Wierzajcie mi, bracia moi! Ciało to było, co o ciele zwątpiło, — ono to palcami ogłupiałego ducha macało po ostatnich ścianach.

Wierzajcie mi, bracia moi! Ciało to było, co o ziemi zwątpiło, — ono to słyszało, jako brzuch bytu doń przemawia.

Ono to chciało przebić głową ostatnie mury i przedostać się nie tylko głową — poza nie, w „tamten świat”.

Lecz „tamten świat” dobrze jest ukryty przed człowiekiem, ów odczłowieczający, ów nieludzki świat; zaś żywot bytu wcale do człowieka nie przemawia, chyba że czyni to jako człowiek.

Zaratustra wyjaśnia, że zaświaty stworzyły cierpienie, niemoc i znużenie, które już nawet chcieć nie chce. Ciało, zwątpiwszy o sobie, macało po ostatnich ścianach i znalazło tylko nicość.