Niechże skon wasz nie będzie bluźnierstwem człowiekowi i ziemi, przyjaciele moi: upraszam to sobie od miodu dusz waszych.
W skonie waszym niech płonie duch i cnota wasza, jako zorza wieczorna ponad ziemią, — w przeciwnym razie nie udał się wam skon.
I tako ja sam umrzeć pragnę, abyście, przyjaciele, w imię moje tym bardziej ukochali ziemię; w ziemię się oto obrócę, abym znalazł pokój w tej, która mnie zrodziła.
Zaprawdę, cel miał Zaratustra, piłkę swą wyrzucił: i oto wy, przyjaciele moi, jesteście celu mego dziedzice, wam też przerzucam piłkę swą złotą.
Nade wszystko drogi jest mi wasz widok, przyjaciele, kiedy złotą rzucacie piłką! I dlatego też pobędę jeszcze nieco na ziemi; wybaczcież mi to, proszę! —
Co mówili krytycy
Ludovici twierdzi, że Nietzsche nie lubił słowa „samobójstwo” z powodu jego posmaku zła i nazwał ten czyn dobrowolną śmiercią, by przywrócić mu godność, jaką miał w starożytności klasycznej.