Wówczas odparła mi starka: „Wiele rzeczy uprzejmych powiedział Zaratustra, osobliwie dla tych, które są jeszcze dosyć młode na to.
Rzecz szczególna, Zaratustra mało zna kobiety, a jednak ma słuszność, gdy o nich mówi! Dziejeż się to dlatego, że w kobiecie każda rzecz jest możliwa?
A teraz weź oto w podzięce małą prawdę! Wszak jestem dosyć stara na nią.
Otul ją tylko i zatkaj jej usta: w przeciwnym razie krzyczeć zwykła zbyt głośno ta moja mała prawda”.
„Dajże mi, kobieto, twą małą prawdę!” — rzekłem jej. — I stara kobieta rzekła te słowa:
„Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!” —
Tako rzecze Zaratustra.
Co mówili krytycy
Ludovici dowodzi, że wrogość wobec poglądów Nietzschego na kobiety wynika z nieporozumienia: jego nauka głosi, że płcie są sobie zasadniczo przeciwstawne i powinny takimi pozostać, wbrew demokratycznemu zrównywaniu, które umężczyźniłoby kobiety i zniewieściło mężczyzn, a pogląd ten Ludovici uznaje za słuszny i sprawiedliwy; dodaje, że osławiony ostatni wers tej mowy podsunęła kobieta.