Fragmenty: 6
Wyrzucił raz i Zaratustra swój omam poza człowieka, jako wszyscy zaświatowcy to czynią. Dziełem cierpiącego i zamęczonego Boga wydał mu się wówczas świat. Snem świat mi się wydał i Boga marzeniem; barwistym dymem przed…
Zaratustra opowiada, jak niegdyś wyrzucił swój omam poza człowieka i ujrzał świat jako pijaną wizję zamęczonego Boga. Potem pojął, że Bóg ten był jego własnym, ludzkim urojeniem, które go opuściło, gdy rozpalił w sobie jaśniejszy płomień.
Czytaj w książce →
Cierpienieć to było i niemoc — co stworzyło wszystkie zaświaty; i ów krótki obłęd szczęścia, którego zaznaje tylko cierpiący. Znużenie to było, co jednym skokiem chciało dotrzeć do ostatnich krańców, krokiem…
Zaratustra wyjaśnia, że zaświaty stworzyły cierpienie, niemoc i znużenie, które już nawet chcieć nie chce. Ciało, zwątpiwszy o sobie, macało po ostatnich ścianach i znalazło tylko nicość.
Czytaj w książce →
Nowej dumy uczyło mnie me „ja”, jej to ludzi uczę: nie wtykać nadal głowy w piasek rzeczy niebieskich, lecz wznosić ją wolno: głowę ziemską, co ziemską stwarza treść!
„Ja”, mimo całego swego zagubienia, najrzetelniej mówi o swym bycie i czci ciało oraz ziemię. Zaratustra uczy nowej dumy i nowej woli: wznosić głowę ziemską i pochwalać drogę człowieka.
Czytaj w książce →
Nowej dumy uczyło mnie me „ja”, jej to ludzi uczę: nie wtykać nadal głowy w piasek rzeczy niebieskich, lecz wznosić ją wolno: głowę ziemską, co ziemską stwarza treść!
Zaratustra nazywa nową dumę, której uczy: głowę, która nadaje ziemi sens.
Czytaj w książce →
Chorzy to byli i zamierający, co wzgardzili ciałem i ziemią i wynaleźli rzeczy niebiańskie oraz zbawcze krople krwi: lecz nawet i te słodkie a ponure trucizny zaczerpnęli wszak z ciała i ziemi! Niedoli swej umknąć się…
Chorzy szukali ucieczki od niedoli, wymyślając niebiańskie drogi. Zaratustra jest wobec nich łagodny i ma nadzieję, że ozdrowieją i stworzą sobie wyższe ciało, choć choroba trwa we łzach ozdrowiałego nad grobem jego Boga.
Czytaj w książce →
Wiele chorego ludu bywało zawsze wokół tych, co poezje tworzą i bogożądnymi są: zawziętą pałają oni nienawiścią przeciw poznającemu i przeciw tej najmłodszej cnocie, która zwie się: rzetelność. Wstecz spoglądają oni…
Zaratustra mówi, że bogożądni nienawidzą wątpienia i rzetelności, choć naprawdę wierzą w ciało, które uważają za schorzałe. Wzywa braci, by słuchali zdrowego ciała, które mówi o sensie ziemi.
Czytaj w książce →