Fragmenty: 6
Uciekaj, przyjacielu, do samotni twej. Widzę, żeś ogłuszony hałasem wielkich ludzi i żądłem małych. Godnie umieją milczeć wraz z tobą las i skała. Upodobnij się znów drzewu, które ukochałeś, drzewu gałęzistemu: ciche i…
Zaratustra wzywa przyjaciela, by uciekł od hałasu wielkich i żądeł małych. Wskazuje ciche drzewo nad morzem i mówi, że gdzie samotność się kończy, tam zaczyna się targ.
Czytaj w książce →
Niczym są na świecie najlepsze nawet rzeczy bez tego, który je na widownię wywiedzie: wielkimi ludźmi zwie lud tych wystawców. Mało pojmuje lud wszystko, co wielkie, to jest: twórcze. Ma on jednak zmysł ku wszelkim…
Zaratustra przeciwstawia aktorów, zmiennych i dbających o hałas i efekt, twórcom wartości. Aktor dowodzi, wywracając, przekonuje, doprowadzając do szału, i wierzy tylko w głośnych bogów.
Czytaj w książce →
Z dala od rynku i sławy dzieje się wszystko, co wielkie: z dala od rynku i sławy mieszkają z dawien dawna odkrywcy nowych wartości.
Tłum nalega na przyjaciela, by natychmiast powiedział „tak” lub „nie”, lecz prawda nigdy nie wisiała u ramienia bezwzględnych. Powinien wrócić do swego bezpieczeństwa i pozwolić, by doświadczenie przychodziło powoli, jak do głębokich studni.
Czytaj w książce →
Uciekaj, przyjacielu, do samotni twej: widzę, żeć pokąsały jadowite muchy. Umykaj tam, gdzie wieje ostre i tęgie powietrze! Uciekaj do samotni! Żyłeś zbyt blisko małych i mizernych. Uciekaj od ich zemsty niewidocznej!…
Zaratustra ostrzega, że przyjaciel krwawi od niezliczonych drobnych ukąszeń i zostanie wydrążony przez krople. Nie powinien podnosić na nie ramienia, bo nie jest jego udziałem być oganką na muchy.
Czytaj w książce →
Tak więc, przyjacielu, jesteś złym sumieniem bliźnich twoich: gdyż nie są warci ciebie. Nienawidzą cię przeto i krew by twą żłopać radzi.
Muchy schlebiają, skomlą i udają uprzejmość, lecz podejrzewają wielkiego i karzą go za jego cnoty. Nawet jego łagodność sprawia, że czują się wzgardzeni, a jego wielkość czyni je jeszcze bardziej muszymi.
Czytaj w książce →
Uciekaj, bracie, do samotni twej i tam, gdzie wieją ostre i surowe tchnienia. Nie twoim to udziałem być oganką na muchy. Tako rzecze Zaratustra.
Zaratustra powtarza nakaz ucieczki do samotni i przestrogę, by nie być oganką na muchy.
Czytaj w książce →