Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część pierwsza · XIV. O przyjacielu

Odgadywanie, ukryte współczucie i wyzwalanie przyjaciela

Czytaj w książce →

W odgadywaniu i przemilczaniu mistrzem powinien być przyjaciel: nie powinieneś pragnąć być wszystkim zarazem. Sen niech ci objawia, co czyni przyjaciel twój na jawie.

Odgadywanie niech będzie twym współczuciem: abyś wprzódy wiedział, czy przyjaciel twój pożąda współczucia. Może upodobał on sobie niezmącone twe oko i wejrzenie nieskończoności.

Współczucie dla druha niech się pod twardą ukrywa skorupą, winien sobie ząb nad nim wygryźć. — Tako będzie ono miało wytworność swą i słodycz.

Czyś jest powietrzem czystym i samotnością, i chlebem, i lekiem dla druha swego? Niejeden własnych kajdan zerwać nie zdołał, a stał się zbawcą dla przyjaciela.

Niewolnikiem jesteś? Nie możesz być przyjacielem. Jesteś tyranem? Nie możesz mieć przyjaciół.

Nie wszystko trzeba widzieć; sen niech objawia, co przyjaciel czyni na jawie. Współczucie powinno być delikatne i kryć się pod twardą skorupą, a przyjaciel ma być powietrzem, samotnością, chlebem i lekarstwem. Niewolnik nie może być przyjacielem, a tyran mieć przyjaciół.