Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka

Zaprawdę, rzekł do swych uczniów, niewiele brakuje, a nastanie ów długi zmrok. Och, jakże tu uratować me światło!

Aby się ono nie zdusiło w tym zasmętnieniu! Odległym wszak winno światom świecić i nocom jak najdalszym!

Tako w sercu zatroskany chadzał Zaratustra, trzy dni napoju i pokarmu nie przyjmował, spokoju nie zaznawał i utracił mowę. Wreszcie stało się, iż zapadł w sen głęboki. Uczniowie jego zasiedli wokół łoża i w długich nocnych czuwaniach wyglądali w niepokoju, zali się nie zbudzi, mówić znów nie pocznie i nie zleczy swej osmętnicy.

Lecz oto jest mowa, którą wygłosił Zaratustra, gdy się był przebudził; zaś głos jego dochodził do uczniów jakoby z wielkiej dali:

Zaratustra lęka się, że długi zmrok zdusi jego światło. Przez trzy dni nie je, nie pije i nie mówi, po czym zapada w sen, a uczniowie czuwają. Budzi się i przemawia jakby z wielkiej dali.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Wróżbiarz to SchopenhauerAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici utożsamia wróżbiarza z Schopenhauerem, za którym Nietzsche niegdyś podążał, i twierdzi, że Nietzsche przezwyciężył pesymizm, znajdując cel istnienia: podniesienie społeczeństwa na wyższy poziom.