Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka

Lecz na samotnej pustyni dzieje się druga przemiana: lwem staje się tu duch, wolność pragnie sobie złupić i panem być na własnej pustyni.

Ostatniego swego władcy szuka on tutaj: wrogiem chce mu być, jako i Bogu swemu ostatniemu; z wielkim smokiem chce się o zwycięstwo potykać.

Czymże jest ów wielki smok, któremu duch jako panu i Bogu ulegać nie chce? „Musisz” zwie się ów smok. Lecz duch lwa mówi „chcę”.

Złotolśniące „musisz” legło mu oto w poprzek drogi, — łuskowiec, na którego każdej łusce lśni się złote: „musisz”.

Tysiącletnie wartości lśnią się na tych łuskach. I tak oto przemawia najpotężniejszy ze wszystkich smoków: „Wszelka wartość rzeczy — ona na mnie błyszczy”.

„Wszelka wartość stworzonąć już jest, a wszelką stworzoną wartością — jam jest. Zaprawdę, nie powinno być więcej «ja chcę!»” — Tako mówi smok.

Na pustyni duch staje się lwem i chce pokonać swego ostatniego władcę i Boga. Wielki smok „Musisz” pokryty jest złotymi łuskami dawnych wartości i oznajmia, że nie powinno być więcej „ja chcę”.

Komentarze do tego fragmentu

Co mówili krytycy

Nie jasnowłosy brutal: trzy przemianyH. L. Mencken · The Philosophy of Friedrich Nietzsche, 1908interpretacja

Mencken dowodzi, że Nietzsche nigdy nie dał określonego obrazu nadczłowieka i że komentatorzy, którzy biorą go za brutala, „jasnowłosą bestię”, mylą się, co pokazują trzy przemiany: wielbłąd to człowiek dźwigający moralność, lew to człowiek wyższy, który ją zrzuca i wyzwala wolę mocy, a dziecię, niewinne i idealnie przystosowane, to nadczłowiek.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Trzy przemiany: twórcy przechodzą przez prawoAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici odczytuje trzy przemiany jako rozwój każdego twórcy nowych wartości, zakończony drugim dzieciństwem, i dowodzi, że wyrzeka się on anarchii: tylko dźwigając najpierw istniejące prawo jak wielbłąd, wolny duch zyskuje siłę, by pokonać smoka „Powinieneś” i ogłosić nowe prawo.