Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część druga · XXXIX. O poetach

Dlaczego poeci kłamią? Zaratustra uchyla się od odpowiedzi

Czytaj w książce →

— Od czasu gdym ciało lepiej poznał, — mówił Zaratustra do jednego z uczni swoich, — jest mi duch już tylko niejako duchem; zaś wszystko „nieznikome” — przenośnią jest tylko.

— Słyszałem już raz o tym — odparł uczeń; — lecz wówczas dodałeś: „poeci jednak kłamią za wiele”! Dlaczego rzekłeś wówczas, iż za wiele kłamią poeci?

— Dlaczego? — odparł Zaratustra. — Pytasz dlaczego? Nie należę do tych, których wolno nagabywać o ich „dlaczego”.

Czyż me doświadczenia życiowe datują się od wczoraj? Dawno już temu, gdy przeżywałem powody mych zapatrywań.

Czyżbym nie musiał się stać beczką pamięci, abym swe powody miał zawsze przy sobie?

Już mi tego nieomal za wiele, że wszystkie swe zapatrywania zachowywać muszę; wymyka mi się przy tym niejeden ptak.

Przytrafia mi się też, że znajduję w mym gołębniku i przylotne, obce mi zwierzę, co drży, gdy nań dłoń położę.

Lecz cóż takiego rzekł ci Zaratustra? Że poeci kłamią za wiele? — Lecz i Zaratustra jest poetą. Wierzyszże wobec tego, że on tu prawdę mówił? Czemu w to wierzysz?

Uczeń odparł: „wierzę w Zaratustrę”. Zaratustra jednak kiwał głową i uśmiechał się.

— Wiara nie zbawia — odparł — zwłaszcza wiara we mnie.

Zaratustra mówi, że duch i wszystko „nieznikome” są tylko przenośniami. Uczeń pyta, dlaczego mówił, że poeci kłamią za wiele. Zaratustra odmawia podania powodów, przyznaje, że sam jest poetą, i odrzuca wiarę ucznia w niego.