Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część druga · XXXVIII. O uczonych

Owca mówi: już nie uczony

Czytaj w książce →

Gdym we śnie spoczywał, pożerała owca wieniec bluszczowy mego ciała, — pasła się i mówiła przy tym: „Zaratustra nie jest już uczonym”.

Co rzekłszy, odeszła precz, nadęta i dumy pełna. Opowiedziało mi to dziecko.

Chętnie spoczywam tutaj, gdzie dzieci igrają, pod rozwalonym murem pośród pokrzyw i maków kraśnych.

Uczonym jestem jeszcze dla dzieci, dla pokrzyw i dla maków kraśnych. Niewinne są one nawet w złośliwości swej.

Lecz dla owiec jestem już niczym: dola ma tak chciała, — błogosławiona niech będzie ma dola!

Gdyż prawdą jest to: wyprowadziłem się z domu uczonych i drzwi za sobą zatrzasnąłem w dodatku.

Owca zjada wieniec bluszczowy z głowy śpiącego Zaratustry i oznajmia, że nie jest on już uczonym. Zaratustra przyjmuje to chętnie. Dla dzieci i pokrzyw jest jeszcze uczonym, a z domu uczonych wyprowadził się na dobre.