Gdy Zaratustra pożegnał miasto, ku któremu skłonne było serce jego, miasto, zwane „pstrą krową” — podążyli za nim ci, co się uczniami jego zwali, liczną towarzysząc mu drużyną. Tako doszli społem do rozstaju dróg: wówczas rzekł Zaratustra, iż dalej samotny pójść pragnie, jako że umiłował był chadzanie samotne. Uczniowie wręczyli mu na pożegnanie posoch, w którego złotej rękojeści wił się wąż wokół słońca. Zaratustra uradował się posochowi i wsparł się na nim; po czym zwrócił się tymi słowy do drużyny uczniów swoich:
1
Opuszczając miasto zwane „pstrą krową”, Zaratustra mówi uczniom na rozstaju dróg, że dalej pójdzie samotny. Wręczają mu posoch, w którego złotej rękojeści wije się wąż wokół słońca.
- SamotnośćZaratustra opuszcza miasto i uczniów, mówiąc, że umiłował chadzanie samotne.
Co mówili krytycy
Ludovici twierdzi, że ideałem Nietzschego jest człowiek przelewającej się siły, który musi ją wyładować albo zginąć, tak że dawanie z nadmiaru jest jedyną dobroczynnością, jaką Nietzsche uznaje, a mowa ta wzywa uczniów, by stali się samodzielnymi myślicielami i odnaleźli samych siebie, zanim nauczą się czegoś więcej od Zaratustry.