Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część trzecia · XLVIII. Przed wschodem słońca

W milczeniu do czystego nieba

Czytaj w książce →

O niebo ponade mną przeczyste! Głębokie! Świetlana ty przepaści! Ku tobie spozierającego, dreszcz boskich przejmuje mnie pożądań.

W twą wyż siebie rzucić — oto *moja* głębia! W twą czystość siebie ukryć — oto *moja* niewinność!

Boga własne przysłania piękno: tako i ty gwiazdy swe ukrywasz. Ty się mową nie głosisz: i tak oto zwiastujesz mi swą mądrość.

Nieme nad rozfalowanym wzeszłoś mi dziś morzem, twa miłość i wstyd twój rzecze objawieniem do mej rozfalowanej duszy.

A żeś piękne ku mnie wzeszło, przysłonione pięknem swym, że niemo do mnie przemawiasz, objawione w swej mądrości:

O, jakże bym ja mógł nie odgadnąć całej wstydliwości twej duszy! Przed słońcem wzeszłoś ku mnie, najsamotniejszemu.

Myśmy przyjaciele od przedpoczątku: nam troska, groza i dno rzeczy jest wspólne; i okrom tego słońce naszą jest spólnotą.

My nie przemawiamy do siebie, jako że zbyt wiele wiemy —: wzajemnym milczeniem i uśmiechy ślemy sobie wiedzę naszą.

Nie jesteżeś ty światłem mego ognia? Nie maszże ty siostrzanej duszy dla mego wnikania?

Społem uczyliśmy się wszystkiego, społem nauczyliśmy się ponad siebie ku sobie wstępować i bezobłocznie uśmiechać: —

— uśmiechać bezobłocznie z świetlanych źrenic, a milowych dali, wonczas gdy na poniżach przymusy, cele i winy, jako deszcze, dymią.

A gdym samotny wędrował, *czegóż* łaknęła ma dusza po nocach i na ścieżkach swych błędnych? A gdym na góry się wspinał, *kogóż*, jeśli nie ciebie, szukałem ja na górach?

A wszystkie te moje wędrowania i po górach wędrówki: niedołęstwem były wszak one i wybiegiem niezaradnego: latać chciała jedynie wola ma cała, w ciebie oto wlecieć!

Przed świtem Zaratustra przemawia do nieba jak do przyjaciela. Oboje milczą, bo wiedzą zbyt wiele, a całe jego wędrowanie było tylko szukaniem nieba.

Komentarze do tego rozdziału

Nietzsche w innych pismach

Jak wielki mówiący „nie” pozostaje mówiącym „tak”Friedrich Nietzsche · Ecce Homo, 1888Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że psychologicznym problemem tego typu jest to, jak ten, kto mówi i czyni „nie” wobec wszystkiego, co dotąd potwierdzano, dźwiga najcięższe przeznaczenie i myśli najbardziej otchłanne myśli, może mimo to być tancerzem, który nie znajduje zarzutu nawet wobec wiecznego powrotu istnienia, lecz sam staje się „ogromnym i nieograniczonym mówieniem Tak i Amen”; właśnie to jest idea Dionizosa.

Dytyramb i „Pieśń nocna”Friedrich Nietzsche · Ecce Homo, 1888Nietzsche

Nietzsche twierdzi, że Zaratustra przemawia do swej duszy w dytyrambie, którego jest wynalazcą, przywołując „Przed wschodem słońca”, i przedstawia „Pieśń nocną” jako nieśmiertelną skargę tego, kogo nadmiar światła i mocy skazuje na to, by nigdy nie kochać.