Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część druga · XXXVIII. O uczonych

Kroczyć ponad ich głowami

Czytaj w książce →

A gdym u nich mieszkał, mieszkałem ponad nimi. To ich rozgoryczyło ku mnie.

Słyszeć o tym nie chcą, że ktoś ponad ich głowami kroczy; ułożyli przeto drwa, mierzwę i śmieć wszelaki między mną i głowami swymi.

I tak oto zagłuszyli oddźwięk kroków moich: najgorzej słuchano mnie dotychczas pośród najbardziej uczonych.

Wszystkie ludzkie słabostki i niedomagania ułożyli między mną i sobą: — „fałszywą posadzką” zwą to w domach swoich.

Lecz mimo to kroczę oto wraz z myślami mymi *ponad* ich głowami; i gdybym nawet po własnych błędach kroczył, znajdowałbym się wciąż jeszcze ponad nimi i ponad ich głowami.

Gdy mieszkał u nich, mieszkał ponad nimi, i to ich rozgoryczyło. Ułożyli drwa, mierzwę i śmieci między jego krokami a swymi głowami. On wciąż kroczy ponad nimi, nawet po własnych błędach.