Ku wzgardzie rzeczy ziemskich podmówiono ducha waszego, lecz nie trzewia wasze: one jednak potężniejszymi w was są!
I oto sroma się duch wasz, iż trzewiom powolny być musi, i ze wstydu bocznymi skrada się ścieżki i kłamliwymi drogi.
„To by było dla mnie najszczytniejsze, — mawia do siebie zakłamany duch, — móc spoglądać na życie bez pożądania, a nie jako pies z wywieszonym językiem:
Szczęśliwym się czuć w przypatrywaniu, z obumarłą spozierać wolą, bez chwytu i żądzy samolubstwa — zimny, spopielony na całym ciele, lecz z pijanymi księżycowymi oczy!
To by było dla mnie najmilsze, — zwodzi siebie zwiedziony, — ukochać ziemię, jako księżyc ją kocha, i tylko oczyma dotykać jej piękna.
I to niech mi będzie rzeczy wszelkich *niepokalanym* poznaniem, iż niczego od nich nie pożądam, oprócz możności spoczywania przed nimi jako zwierciadło o stu źrenicach”. —
Co mówili krytycy
Ludovici dowodzi, że Zaratustry, choć jest to opus magnum Nietzschego, nie należy czytać jako pierwszego: wiele rozdziałów jest niemal pozbawionych sensu bez znajomości życia i przyjaźni Nietzschego, a jego poglądy filozoficzne najlepiej objaśniają inne dzieła, które sam uważał za przygotowanie do tej książki.