Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część druga · XXXIII. Pieśń grobowa

Ma wola, burzycielka grobów

Czytaj w książce →

Jakżem ja to zniósł? Jakżem przebolał i zmógł takie dopuszczenia? Jakże powstała ma dusza z tych grobów?

Jest we mnie coś nierannego, co się pogrześć nie da, a skały kruszyć zdolne: zwie się to *mą wolą*. Milcząc kroczy ona niezmienna poprzez lata.

W swoim pochodzie na moich nogach kroczyć ona pragnie, wola ma stara; hartownego jest ona ducha i nierannej siły.

Nieranny jestem jedynie na pięcie mojej. Wciąż żyjesz ty mi jeszcze, ma wolo, i zawsześ mi jednaka, — ty przenajcierpliwsza! Zawszeć przebijałaś mi się poprzez wszystkie groby!

W tobie żywie jeszcze wszystko dotychczas niewyzwolone z mej młodości; jako młodość i życie siedzisz, nadziei pełna, na żółtych grobów rumowiskach.

Jeszcześ ty mi jest wszystkich grobów burzycielką: chwała ci, ma wolo! A gdzie groby, tam tylko bywają zmartwychpowstania. —

Pytając, jak przetrwał takie rany, odpowiada, że jego wola, milcząca, niezmienna i twarda, jest ranna jedynie na pięcie. Sławi ją jako burzycielkę grobów.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Nie od Zaratustry należy zaczynaćAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici dowodzi, że Zaratustry, choć jest to opus magnum Nietzschego, nie należy czytać jako pierwszego: wiele rozdziałów jest niemal pozbawionych sensu bez znajomości życia i przyjaźni Nietzschego, a jego poglądy filozoficzne najlepiej objaśniają inne dzieła, które sam uważał za przygotowanie do tej książki.