Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka

Krzętnie i wrzaskliwie pędzali swe trzody poprzez swoją ścieżkę: jak gdyby ku przyszłości tylko jedna ścieżka wiodła! Zaprawdę, i pasterze ci należeli do owiec!

Małe duchy a obszerne dusze posiadali ci pasterze: lecz, bracia moi, jakże małymi krainami bywały dotychczas najobszerniejsze dusze!

Krwawe znaki wypisywali na drodze, po której chadzali, a ich szaleństwo pouczało, że krwią dowodzi się prawdy.

Lecz krew jest najgorszym świadkiem prawdy; krew zatruwa najczystszą nawet naukę, czyniąc z niej obłęd i nienawiść serc.

A jeśli ktoś w imię swej nauki przez ogień przejdzie, — czegóż to dowodzi! Zaprawdę, więcej waży to, gdy własna nauka z własnego rodzi się żaru!

Pasterze pędzą swe trzody jedną ścieżką ku przyszłości i wypisują krwawe znaki, ucząc, że krwią dowodzi się prawdy. Zaratustra odpowiada, że krew zatruwa naukę, czyniąc z niej obłęd i nienawiść.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Elisabeth Förster-Nietzsche, Introduction to Thus Spake Zarathustra (1905) — Źródło stronnicze: autorka kształtowała pośmiertną reputację Nietzschego i nie jest wiarygodną interpretatorką.
Nadczłowiek jako wczesny ideał wielkich jednostekElisabeth Förster-Nietzsche · Introduction to Thus Spake Zarathustra, 1905interpretacja

Förster-Nietzsche dowodzi, że ideał nadczłowieka był obecny już w pismach Nietzschego z lat 1873–75 jako nadzieja wyhodowania wielkich jednostek, młodzieńczy pogląd, że cel ludzkości leży w jej najwyższych okazach; w Zaratustrze ideał ten zostaje przeniesiony w przyszłość i osnuty stawaniem się, ponad nawet Zbawiciela, skoro „nie było jeszcze nigdy nadczłowieka”.