Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część druga · XXVI. O kapłanach

Mijajcie kapłanów, niech spoczywa oręż

Czytaj w książce →

Razu pewnego Zaratustra dał znak uczniom swoim i rzekł tymi słowy:

„Kapłani tu są: aczkolwiek to wrogowie moi, mijajcie ich w ciszy, i niech spoczywa oręż wasz!

I między nimi są bohaterzy; wielu z nich cierpiało zanadto: — pragną przeto innym cierpienia przyczyniać.

Źli to wrogowie: nic mściwszego nad ich pokorę. I łatwo kala się ten, kto ich dotyka.

Lecz krwią spokrewniony jestem z nimi; i chcę mą krew nawet w nich uszanować”. —

Zaratustra daje znak uczniom, by w ciszy minęli kapłanów. Nazywa ich wrogami, którzy cierpieli zanadto i dlatego pragną innym cierpienia przyczyniać, mówi jednak, że krwią jest z nimi spokrewniony.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Elisabeth Förster-Nietzsche, Introduction to Thus Spake Zarathustra (1905) — Źródło stronnicze: autorka kształtowała pośmiertną reputację Nietzschego i nie jest wiarygodną interpretatorką.
Nadczłowiek jako wczesny ideał wielkich jednostekElisabeth Förster-Nietzsche · Introduction to Thus Spake Zarathustra, 1905interpretacja

Förster-Nietzsche dowodzi, że ideał nadczłowieka był obecny już w pismach Nietzschego z lat 1873–75 jako nadzieja wyhodowania wielkich jednostek, młodzieńczy pogląd, że cel ludzkości leży w jej najwyższych okazach; w Zaratustrze ideał ten zostaje przeniesiony w przyszłość i osnuty stawaniem się, ponad nawet Zbawiciela, skoro „nie było jeszcze nigdy nadczłowieka”.