Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część druga · XXIII. Dziecię ze zwierciadłem

Sen o zwierciadle: diabła maszkara

Czytaj w książce →

„Jakiż to sen mnie tak przeraził, żem się aż oto zbudził? Nie zjawiłoż mi się dziecię, przystępujące do mnie ze zwierciadłem?

»O, Zaratustro — rzekło do mnie dziecię — przejrzyj się w zwierciadle!«

A gdym w owo lustro spojrzał, krzyknąłem z przerażenia i ścisnęło się serce moje: gdyż nie siebie tam ujrzałem, lecz diabła maszkarę i śmiech jego szyderczy.

Zaprawdę, aż nadto pojmuję tego snu przestrogę i znak: *nauka* moja jest w niebezpieczeństwie, zielsko za pszenicę się podaje!

Spotężnieli wrogowie moi i spotwornili obraz mej nauki tak, że najdrożsi moi wstydzić się muszą darów, którymi ich obdarowałem.

Straciłem przyjaciół mych; nastała godzina, abym szukał straconych! —

Dziecię podsuwa zwierciadło, a Zaratustra widzi w nim nie siebie, lecz diabła maszkarę. Odczytuje to jako przestrogę, że jego nauka jest w niebezpieczeństwie, że zielsko za pszenicę się podaje, i postanawia szukać straconych.

Komentarze do tego fragmentu

Co mówili krytycy

Zniekształcone zwierciadło i ciężar językaAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici odczytuje „Dziecię ze zwierciadłem” jako żal Nietzschego z powodu błędnych interpretacji jego pism i twierdzi, że rozdział sugeruje, iż twórcy nowych wartości najbardziej przeszkadza sam język, którego słowa noszą piętno wartości długo panujących w rasie; stąd niejasność oryginalnych myślicieli.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Nie od Zaratustry należy zaczynaćAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909interpretacja

Ludovici dowodzi, że Zaratustry, choć jest to opus magnum Nietzschego, nie należy czytać jako pierwszego: wiele rozdziałów jest niemal pozbawionych sensu bez znajomości życia i przyjaźni Nietzschego, a jego poglądy filozoficzne najlepiej objaśniają inne dzieła, które sam uważał za przygotowanie do tej książki.