Menu
Tako rzecze ZaratustraIdeeBiblioteka
Część pierwsza · XVIII. O starej i młodej kobiecie

Mała prawda pod płaszczem

Czytaj w książce →

„Czemuż, Zaratustro, przemykasz się tak płochliwie o zmierzchu? Cóż to osłaniasz tak troskliwie swym płaszczem?

Jestże to skarb, który ci darowano? czy też dziecię, które ci się narodziło? Lub też poczynasz może sam drogami złodziei chadzać, ty przyjacielu zła?” —

Zaprawdę, bracie mój! — rzekł Zaratustra — darowano mi skarb: małą prawdę, którą oto dźwigam.

Jest wszakże niesforna jak małe dziecko; a gdy dłonią ust jej nie przysłaniam, wrzeszczy zbyt głośno.

Dzisiaj, gdy samotny drogą swą o zachodzie słońca szedłem, spotkałem starą babinę, co tymi słowy przemówiła do mej duszy:

„Wiele mówił Zaratustra i do nas kobiet, wszakże nigdy jeszcze nie mówił o kobiecie”.

Odparłem jej: „O kobiecie należy mówić tylko do mężczyzn”.

„Mów i do mnie o kobiecie — rzekła — jestem dosyć stara, aby wnet o tym zapomnieć”.

Uczyniłem zadość starce i rzekłem do niej w te słowa:

Zapytany, co skrywa pod płaszczem, Zaratustra odpowiada, że niesforną małą prawdę. Opowiada, jak stara kobieta poprosiła go, by mówił o kobiecie, a on się zgodził.

Komentarze do tego rozdziału

Co mówili krytycy

Obrona poglądów Nietzschego na kobietyAnthony M. Ludovici · Notes on Thus Spake Zarathustra, 1909ocena

Ludovici dowodzi, że wrogość wobec poglądów Nietzschego na kobiety wynika z nieporozumienia: jego nauka głosi, że płcie są sobie zasadniczo przeciwstawne i powinny takimi pozostać, wbrew demokratycznemu zrównywaniu, które umężczyźniłoby kobiety i zniewieściło mężczyzn, a pogląd ten Ludovici uznaje za słuszny i sprawiedliwy; dodaje, że osławiony ostatni wers tej mowy podsunęła kobieta.